Graj, muzyko! Zapowiedź spotkania Real Madryt – FC Barcelona

Graj, muzyko! Zapowiedź spotkania Real Madryt – FC Barcelona

Nikomu nie trzeba przypominać z kim dziś mierzy się FC Barcelona. 31-krotny Mistrz Hiszpanii, którego rozpoznawalnym znakiem jest biała barwa, podejmie na Santiago Bernabéu Dumę Katalonii. Królewscy po raz pierwszy od dłuższego czasu zmierzą się z Mistrzem Hiszpanii i Europy mając przewagę trzech punktów w tabeli ligowej nad Barceloną, która ma rozegrany o jeden mecz więcej niż podopieczni José Mourinho. Mając to na uwadze Katalończycy zdają sobie sprawę z tego, że dzisiejszego El Clásico nie można przegrać za wszelką cenę, gdyż skomplikuje to wielce walkę o obronę tytułu mistrzowskiego. Z drugiej strony Madryt będzie starał się o trzy punkty dla siebie, co pozwoli mu na stworzenie niebezpiecznej przewagi nad Barceloną.

W Lidze Real Madryt radzi sobie bardzo dobrze, co nie powinno ujść niczyjej uwadze – wszak wyprzedił Barçę o trzy oczka. Rozgrywki Primera División zespół José Mourinho rozpoczął znakomicie, bo wygranym 0-6 meczem nad Realem Zaragozą. Dobra passa nie trwała jednak długo, bo już w połowie września Madryt wygrał minimalnie z Dynamem Zagrzeb w Lidze Mistrzów, a po powrocie do Ligi kilka dni później przegrał wyjazdowy mecz z Levante (1-0) i bezbramkowo zremisował z Racingiem Santander na El Sardinero. Jednak jeśli chodzi już o samą tylko Ligę, Madryt wygrywał kolejne spotkania, a na swoim stadionie jest niemal równie bezlitosny co FC Barcelona.

Blaugrana może i nie straciła żadnego gola na Camp Nou, ale to Madryt (jeszcze) jest jedynym zespołem w Lidze, który wygrał wszystkie spotkania na własnym stadionie (przypomnijmy, że Barcelona zremisowała bezbramkowo z Sevillą 22 października). Królewscy w grze na swoim obiekcie są jednym z najgroźniejszych rywali w całej Hizspanii, w sześciu spotkaniach strzelili 28 bramek (drugi najlepszy wynik po Barcelonie) i stracili ich 7. O ile pierwsza statystyka może budzić respekt, o tyle ilość straconych goli na Santiago Bernabéu może madridistas nie zadowalać – jest to siódmy najgorszy wynik w Lidze oznaczający, że Madryt traci średnio przynajmniej jednego gola co mecz u siebie, co jest bardzo dobrą widomością dla Messiego i spółki.

Na konferencji prasowej asystent Mourinho, Aitor Karanka, przekazał dokładnie instrukcje pierwszego trenera Realu Madryt i uchylił rąbka tajemnicy co do składu w jakim wystąpią Królewscy. Hiszpan przyznał, że w Gran Derbi od pierwszej minuty na boisku zamelduje się Benzema lub Higuaín, z czego bardziej prawdopodobną opcją wydaje się Argentyńczyk, który gra w tym sezonie częściej i zdobywa więcej bramek niż Francuz. Karanka ujawnił, że Madryt zagra w formacji 4-3-3, gdzie jeden ze wspomnianych zawodników zagra jako najbardziej wysunięty, a wspomagać go będa na skrzydłach Cristiano Ronaldo i Ángel Di María. Na tym jednak kończą się konkrety i reszty możemy się tylko domyślać. Według mnie jednak zagrają Khedira, Alonso i Özil lub Kaká. W obronie wystąpią Arbeloa, Ramos, Pepe i Marcelo, który jest już zdolny do gry, a o bramce nie ma nawet co wspominać – tuatj zagra Iker Casillas.

Barcelona ma problem w obecnym sezonie z grą na wyjazdach. Żaden z ich meczów ligowych, które nie odbywały się na Camp Nou nie skończył się wygraną wyższą niż 0-1. Ba! Blaugrana na obcym terenie zanotowała cztery remisy, porażkę i tylko jedno zwycięstwo! Na własnym boisku drużyna z Katalonii wręcz gromi swoich przeciwników, nie tracąc nawet gola, lecz najwyraźniej ich możliwość zdobywania bramek w innych częściach Hiszpanii wyraźnie się zablokowała – strzeliła ich tyle, co w domowym spotkaniu z Osasuną, która została rozgromiona 8:0. Statystyki nie działają na korzyść FCB i to Real może czuć sie faworytem z atutem własnego boiska.

Z drugiej strony, ostatnie spotkania napawają optymizmem. W pełni sprawny jest Alexis Sanchez, który zaliczył udany debiut w drużynie właśnie przeciwko Realowi, Fabregas utrzymuje dyspozycję strzelecką z początku sezonu, a młody Isaac Cuenca z powodzeniem zastępuje Pedro, który ma ostatnimi czasy wyraźną zniżkę formy. Także Messi rozstrzeliwuje przeciwników seriami – w notesie sędziego znalazł się w ośmiu z dziewięciu ostatnich meczów, w których uczestniczył. Ma w dodatku patent na Real, któremu wbił 13 goli w 15 starciach, co oznacza, że piłkę w siatce Casillasa umieszcza średnio co 104,5 minuty.

Obie drużyny są świadome, że najbliższe El Clasico może być decydujące w drodze po mistrzowski puchar, jednak to Barcelona jest w dużo gorszej sytuacji, co potwierdzają też piłkarze: Alves twierdzi, że „nie ma już marginesu błędu”, Messi uważa, że „bardzo ważne jest, żebyśmy osiągnęli dobry wynik”. Sam Guardiola w swoich wypowiedziach podkreśla siłę Realu, jednak jest postawiony w trudnej sytuacji – jeszcze nigdy nie grał rewanżowego spotkania na Santiago Bernabeu o takim znaczeniu, gdyż pojedynki w Lidze Mistrzów i Superpucharze zaczynały się potyczką wyjazdową w Madrycie. Sternik Blaugrany deprecjonuje ważność meczu, wspominając, że kluczowe jest ratowanie strefy euro, a nie wygranie z odwiecznymi wrogami, ale uzyskanie pozytywnego rezultatu na stadionie Realu ma w kontekście ligowym większe znaczenie niż zazwyczaj.

Największym dylematem będzie ustawienie drużyny ze stolicy Katalonii. Guardiola dał sygnał, że w El Clasico nie da się kontrolować gry przez większość spotkania, więc obrona złożona z trzech defensorów może mieć problemy, ujrzymy więc najprawdopodobniej formację 4-3-3. Na tyłach niewiadomą jest obecność Puyola, który miał problemy w ostatnim spotkaniu ligowym i zszedł jeszcze w pierwszej połowie, dodatkowo Mascherano jest w znakomitej dyspozycji i to on gra częściej jako podstawowy stoper. W formacji pomocy znaleźć się może Keita, który stawi czoło silnie fizycznym piłkarzom Realu, a Iniesta zostanie cofniętym napastnikiem, który wspomagać będzie środek pola. W ataku swojego miejsca pewny może być jedynie Messi, a do niego najprawdopodobniej dokooptowany zostanie któryś ze skrzydłowych – i tutaj także tężyzna fizyczna może mieć kluczowe znaczenie, więc najbardziej właściwym kandydatem wydaje się Alexis Sanchez, którego wspomagać będzie Fabregas ustawiony jako fałszywy napastnik.

Gran Derbi numer 163 odbędzie się na Santiago Bernabéu, a koniec przypomnijmy o rekordowych wynikach na tym stadionie w meczach między Barceloną i Madrytem. W sezonie 1934/35 gospodarze rozbili Blaugranę 8-2, ale najgorszą pod względem bramkowym porażkę ponieśli w sezonie 1973/74 kiedy Barça wygrała na Bernabéu 0-5. Każdy z pewnością pamięta jeszcze hitowy wynik 2-6 (bramki z tego i innych Klasyków znadziecie w tym miejscu), a my, kibice Barçy pragniemy jego powtórzenia. Co by jednak nie było, jedno jest pewne – będzie się działo!

Patryk Gęsicki (DumaKatalonii.pl): Sobotnie spotkanie z Królewskimi zapowiada się niezwykle ciekawie. Obie strony będą chciały pokonać rywala. Dla Barcelony zwycięstwo może być decydujące na pozostałą część sezonu. Gdy wygra Real, przewaga wzrośnie do 9 punktów i zyskają zdecydowaną przewagę psychiczną. Ciężko jest wskazać faworyta tego spotkania, jednak liczę, że Guardiola po raz kolejny okaże się lepszy od Mourinho.

Maciej Pietrasik (BlogFCB.com): Niesamowicie obawiam się pojedynku z Realem. Nie ma co ukrywać, że to Królewscy są faworytem zbliżającego się spotkania. Mam jednak nadzieję, że podopieczni Pepa Guardioli udowodnią, że wciąż są wielką drużyną. Wiadomo przecież, że derby, a Gran Derbi w szczególności, rządzą się swoimi prawami. Na Bernabeu może się stażyć naprawdę wszystko. Gdybym miał postawić na ten mecz u bukmachera, obstawiłbym jednobramkowe zwycięstwo Realu. Obym się mylił!

 

Tekst pisany przy współpracy z BlogFCB.com

 

 

TO GRAN DERBI! SPRAWDŹ PEŁNĄ OFERTĘ BWIN NA STARCIE GIGANTÓW!

Źródło: Własne/BlogFCB.com

Oglądaj mecze Barcy za darmo

Oglądaj transmisje meczów Barcelony na żywo i ZA DARMO online w Fortuna TV

Kursy na mecze Barcy

Feyenoord - Heerenveen

Eredivisie

29/09/2021 / 12:04

Feyenoord - Heerenveen

Eredivisie

29/09/2021 / 12:04

Feyenoord - Heerenveen

Eredivisie

29/09/2021 / 12:04

Kursy bukmacherskie La Liga

Valencia CF - Real Mallorca

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 12:00

Cadiz - Deportivo Alaves

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 14:15

Sevilla FC - Levante UD

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 16:30

Athletic Bilbao - Villarreal CF

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 19:00

Elche - Espanyol Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

24/10/2021 / 12:00

Valencia CF - Real Mallorca

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 12:00

Cadiz - Deportivo Alaves

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 14:15

Sevilla FC - Levante UD

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 16:30

Athletic Bilbao - Villarreal CF

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 19:00

Elche - Espanyol Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

24/10/2021 / 12:00

Valencia CF - Real Mallorca

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 12:00

Cadiz - Deportivo Alaves

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 14:15

Sevilla FC - Levante UD

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 16:30

Athletic Bilbao - Villarreal CF

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 19:00

Elche - Espanyol Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

24/10/2021 / 12:00

Valencia CF - Real Mallorca

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 12:00

Sevilla FC - Levante UD

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 16:30

Athletic Bilbao - Villarreal CF

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

23/10/2021 / 19:00

Elche - Espanyol Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

24/10/2021 / 12:00

Partner serwisu

Ramówka Fortuna TV

New York Knicks - Atlanta Hawks

NBA

25/12/2021 / 17:00

Milwaukee Bucks - Boston Celtics

NBA

25/12/2021 / 19:30

Phoenix Suns - Golden State Warriors

NBA

25/12/2021 / 22:00

Los Angeles Lakers - Brooklyn Nets

NBA

26/12/2021 / 01:00

Utah Jazz - Dallas Mavericks

NBA

26/12/2021 / 03:30

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB