Wszystko, co należy wiedzieć przed dzisiejszym meczem

Wszystko, co należy wiedzieć przed dzisiejszym meczem

 Dowiedz się wszystkiego o dzisiejszym meczu pomiędzy dwiema najlepszymi drużynami w lidze hiszpańskiej. Nie przegap najnowszych wiadomości, wywiadów, konferencji prasowych i zdjęć.

 

Messi – oprawca Atlético

 

Leo Messi to istny koszmar dla obrony, lecz to Atlético nie przespało z jego powodu największej ilości nocy. Ćwierćfinałowi przeciwnicy Barçy są jednymi z ulubionych ofiar Argentyńczyka. W meczach z Atlético strzelił łącznie 20 goli: 17 w lidze i 3 w Pucharze Króla, 12 z nich zdobył na Camp Nou, a 8 na Vicente Calderón. W tym sezonie Messi nie strzelił gola w trzech meczach przeciwko tej drużynie… przynajmniej na razie. Z drugiej jednak strony gole Messiego zawsze okazywały się decydujące na Vicente Calderón – drużyna wygrała cztery z pięciu spotkań, w których Messi wpisał się na listę strzelców. Wyjątkiem jest mecz z sezonu 2008/09, który zakończył się wynikiem 4:3 na korzyść Atlético. Argentyńczyk zdobył gola, lecz mimo to drużyna przegrała.

 

Trening na Calderón z Puyolem w składzie

 

Wczoraj Barça trenowała przed decydującym meczem. Drużyna prowadzona przez Gerardo Martino przygotowywała się do gry na Vicente Calderón, gdzie już dziś zmierzy się z Atlético. W treningu wzięli udział wszyscy powołani zawodnicy, a także Puyol, choć nie dostał on jeszcze pozwolenia na grę. W meczu nie wystąpią też Piqué, Cuenca, Valdés i Dos Santos – z powodu kontuzji.

 

Martino: Będziemy starać się wyprzedzić ich ilością goli

 

Na konferencji prasowej przed dzisiejszym spotkaniem powiedział, że „Barça musi wygrać” oraz, że „trzeba postarać się wyprzedzić Atlético ilością goli, a później kontrolować grę w inny sposób”. Trener stwierdził, że drużyna ma bardzo „określony styl”, lecz podkreślił też, że przygotował swój zespół „z myślą o wszystkich dostępnych zawodnikach”.

 

Cesc: Mamy wszystko, by odnieść zwycięstwo

 

Podczas konferencji prasowych Cesc Fàbregas był nastawiony bardzo pozytywnie po remisie 1:1 na Camp Nou. Przyznał, że: „Atlético to jedna z najtrudniejszych do pokonania drużyn, kiedy broni wyniku 0:0. Linie formacji są blisko siebie i zawodnicy dokładnie wiedzą, co robią na boisku”. Cesc przyznał też, że poprzednie cztery spotkania z tą drużyną „były trudne i wyrównane”, a dziś będzie podobnie. „Mają niewielką przewagę dzięki wynikowi 1:1 w pierwszym meczu. Musimy zacząć grać z wysoko podniesionymi głowami, będąc gotowymi do rywalizacji”. Dodał też, że: „Chcemy sprawić radość naszym fanom”.

 

Xavi twierdzi, że pierwszy gol okaże się kluczowy

 

Dwa dni przed decydującym meczem Xavi wyjaśnił, jak Barça zmierzy się z tym wyzwaniem. „Mamy nadzieję, że pierwsi strzelimy gola i zobaczymy, jak zareagują, co nie zdarzyło się w poprzednich meczach”. Stwierdził też, że: „Atlético nie pozostawia pustej przestrzeni, stwarza sobie sytuacje i szybko się przemieszcza. To będzie dla nas bardzo trudny mecz. Chcielibyśmy podchodzić do gry z korzystniejszym wynikiem, ale wciąż wszystko zależy od nas. Musimy wygrać i stwarzać sobie okazje, bo jesteśmy zespołem, który żyje z gry ofensywnej. Mamy jednak do czynienia z takim rywalem, który jest zabójczy w kontrach”.

 

Pinto: „W środę drobiazgi zadecydują o wyniku”

 

Po wygranej 3:1 w meczu z Betisem Pinto wystąpił w programie telewizji Barça TV pt. „El Marcador” („Tabela wyników”). Podsumował grę zespołu w następujący sposób: „Ma się wrażenie, że w pierwszej połowie graliśmy lepiej niż w drugiej. Być może jest to skutek wysiłku fizycznego poniesionego w Lidze Mistrzów lub Betis po przerwie grał lepiej”. Jednocześnie podkreślił też wagę tej wygranej: „Jesteśmy na ostatniej prostej,  każdy mecz jest tutaj kluczowy i bardzo ważny”. Dodał też: „Nie ma tu miejsca na pomyłki, trzeba walczyć z całych sił aż do samego końca”. W odniesieniu do ćwierćfinałowego meczu przeciwko Atlético stwierdził: „Tamtego dnia zagraliśmy trudny mecz i musieliśmy też równie zawzięcie walczyć o wynik. W rewanżu będziemy w dobrej kondycji”. Pinto przewiduje, że decydujący mecz na Calderón będzie wyglądał następująco: „Będzie podobnie. To właśnie drobiazgi zadecydują o wyniku i mamy nadzieję, że sobie z nimi poradzimy”.

 

Simeone: „Barça zawsze stara się strzelić gola”

 

Argentyński trener, Diego Simeone, podczas wczorajszego treningu nie mógł skorzystać z usług Ardy Turana i Diego Costy. Ich występ w dzisiejszym meczu stoi pod znakiem zapytania. W razie potrzeby miejsce Hiszpana zajmie Adrián. Na konferencji prasowej powiedział, że Atlético Madryt zmierzy się „z bardzo dobrą drużyną” i Diego Costa, jeden z jego najlepszych graczy, prawdopodobnie będzie gotowy do gry. „Gdy jest w formie, gra. Jeśli jest w porządku, usiądzie na ławce. Jeśli nie jest zdolny do gry, wtedy nie pojawi się w ogóle. Takie są trzy możliwości”. „Oprócz korzystnego rezultatu 1:1 z pierwszego meczu, Barça nie zmieni swojego stylu gry. Zawsze stara się strzelić gola i zdominować grę. Nie możemy zapominać, że potrafili strzelić cztery gole na Bernabéu. Są przyzwyczajeni do presji”.

 

Zubizarreta: „Chcemy być w jak najlepszej formie”

 

Dyrektor sportowy podkreślił, że choć Barça i Atlético grają na zbliżonym poziomie, to każdy mecz rządzi się swoimi własnymi prawami. Zubizarreta mówił: „Czy mamy szansę? Bez wątpienia! Niech bukmacherzy zdecydują, kto jest faworytem. My wiemy, po co tak naprawdę tam lecimy. Chcemy dać z siebie wszystko i wsiąść z powrotem do samolotu, wiedząc, że zagramy w półfinale. Oczywisty jest fakt, że Atlético myśli dokładnie o tym samym”. Choć oglądaliśmy mecze drużyn będących na tym samym poziomie, Zubizarreta twierdzi, że to może być zupełnie inne spotkanie. „Do tej pory różnice były niewielkie, aczkolwiek każdy mecz rządzi się swoimi własnymi i nieprzewidywalnymi prawami. Mecze Ligi Mistrzów różnią się od rozgrywek w Superpucharze”.

 

21 zawodników Barçy już w Madrycie

 

Wczoraj o godzinie 11:00 drużyna wyruszyła z lotniska El Prat i około 12:00 dotarła do Madrytu, gdzie już dziś Katalończycy zmierzą się z Atlético Madryt w ramach Ligi Mistrzów. Podczas ostatniego treningu w Barcelonie przed wyjazdem do stolicy z zespołem trenował Carles Puyol, który znalazł się w kadrze na środowy mecz, choć nie otrzymał jeszcze od lekarzy pozwolenia na grę. Wraz z grupą trenował również Isaac Cuenca, lecz zbrakło dla niego miejsca w kadrze. Poza tym do kadry meczowej wrócili: Jordi Alba i Ibrahim Afellay. Z pierwszym zespołem trenowali też gracze Barcelony B (Masip, Lucas, Planas, Babunski, Nieto i Espinosa), a także czterej gracze Juvenilu A (Maxi Rolón, Corredera, Enquene i Fran Álvarez).
 
Kadra: Pinto, Oier Olazábal, Montoya, Fàbregas, Puyol* (nie ma zielonego światła na grę), Xavi, Pedro, Iniesta, Alexis, Messi, Neymar, Mascherano, Bartra, Busquets, Song, Jordi Alba, Afellay, Tello, Adriano, Alves i Sergi Roberto.

 

Źródło: FCBarcelona.cat

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB