Pep Guardiola jest bardzo ostrożny wobec podpisania kolejnej umowy z FC Barceloną. Chce bezwzględnie zabezpieczyć przyszłość wszystkich swoich współpracowników, a szczególnie Tito Vilanovy.
Szkoleniowiec FC Barcelony chce mieć pewność, że jego asystentem w przyszłym sezonie dalej będzie Tito Vilanovą. Obecnie „prawa ręka Guardioli” powraca do zdrowia po operacji i jak na razie nie chce podejmować tematu pozostania w Dumie Katalonii. Trener Blaugrany porosił o przedłużenie kontraktów ze wszystkimi członkami personelu technicznego klubu.
Nowa umowa dla Guardioli jest już dawno gotowa. Wszystkie niejasności odnośnie długości kontraktu, celów na przyszłość czy też marży zostały rozwiązane Wymaga jedynie podpisu samego zainteresowanego. Gdyby Guardiola został, byłby to już piąty sezon w roli trenera Barcelony (wliczając rezerwy klubu). Wszystko pozostaje, więc w rękach Toto Vilanovy i jego chęci pozostania na Camp Nou.
Źródło: mundodeportivo.com
