Napastnik FC Barcelony, David Villa, wrócił po kontuzji do pełni sił i dostał szansę od trenera reprezentacji – Vicente Del Bosque.
El Guaje był wczoraj gwiazdą w meczu towarzyskim przeciwko Arabii Saudyjskiej (5:0). Nie dlatego, że strzelił jedną z bramek, ale dlatego że zagrał w reprezentacji po raz pierwszy po kontuzji, której nabawił się w grudniu. Villa wszedł na boisko w drugiej połowie i wpisał się na listę strzelców za sprawą skutecznie wykonanego rzutu karnego. Po meczu powiedział: „Jestem szczęśliwy, że znów tu jestem. Właśnie tego mi najbardziej brakowało i teraz jestem bardzo zadowolony”.
Zawodnik Dumy Katalonii zmienił wczoraj Fernando Torresa, który rozegrał swój setny mecz w koszulce La Roja. „To zawodnik unikalny, który zagrał wiele spotkań dla reprezentacji i dał jej wiele radości. Gratulacje dla niego, bo naprawdę na to zasłużył”, zakończył Villa.
Źródło: MundoDeportivo.com
