Piqué walczy, aby zagrać na Vallecas

Piqué walczy, aby zagrać na Vallecas

Środkowy obrońca FC Barcelony, Gerard Piqué, wyznaczył sobie nowy cel w procesie powrotu do pełni formy. Katalończyk na pewno nie będzie zdolny do gry przeciwko Celticowi Glasgow, ale chce być dostępny na mecz z Rayo Vallecano.


W rzeczywistości, biorąc pod uwagę, że środek obrony na Vallecas nie istnieje, ponieważ Puyol jest kontuzjowany, a Mascherano ukarany sankcją za czerwoną kartkę, Piqué zrobi wszystko, aby powrócić na sobotę i być do dyspozycji Tito Vilanovy.

 

Jego zaangażowanie i starania nie są czymś nowym, ponieważ wszyscy doskonale pamiętają, że Gerard próbował wrócić już na El Clásico 7 października. Ostatnie ogromne osłabienia w obronie powodują, że zawodnicy kontuzjowani działają na podwójnej sile.

 

Jednakże, jego lewa kostka nie zareagowała zgodnie z oczekiwaniami na wiele czynników, których celem było skrócenie czasu powrotu na boisko. Początkowo lekarze określali ten czas na od dwóch do trzech tygodni. W przeciwieństwie do innych przypadków, Piqué nie miał tyle szczęścia i nie mógł wrócić do gry wcześniej niż przewidywano.

 

Teraz jest już miesiąc poza boiskiem, ponieważ kontuzji doznał w spotkaniu ze Spartakiem Moskwa na Camp Nou w Lidze Mistrzów. Mimo, że nadal odczuwa ból w kostce, środkowy obrońca nie poddaje się i przyspiesza swój powrót, aby pomóc drużynie.

 

Puyol nieprzewidywalny


Każdy chce zagrać na Vallecas, nawet Puyol. Kapitan fizycznie prezentuje się, jak dąb. Jednakże lekarze wolą pracować powoli z jego kontuzją łokcia. Jednakże znając kapitana – wszystko jest możliwe.

 

Źródło: MundoDeportivo.com

+ (new Date()).getTime() + „”” + „>„);


 

Oglądaj mecze Barcy za darmo

Oglądaj transmisje meczów Barcelony na żywo i ZA DARMO online w STS TV
Oglądaj transmisje meczów Barcelony na żywo i ZA DARMO online w Fortuna TV

Kursy na mecze Barcy

Kursy bukmacherskie La Liga

Partner serwisu

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB