Czas Villi?

Czas Villi?

Dobry występ Davida Villi w spotkaniu przeciwko Sevilli i słaby występ całej drużyny w meczu z Milanem stawia przed trenerem pytanie, czy warto postawić na Asturyjczyka w spotkaniu z Madrytem.


Po sobotnim pokonaniu Sevilli Barçę czeka kolejny tydzień pełen emocji. Już we wtorek zmierzy się w rewanżowym spotkaniu półfinałowym Pucharu Króla z Realem Madryt. Będzie to bardzo ważne spotkanie i nie ulega wątpliwości, że trzeba będzie zrobić pewne rotacje w składzie w stosunku do tego, co było w meczu z Milanem.

Dwa stałe punkty przeciwko Madrytowi


Są dwaj zawodnicy, którzy mają zagwarantowane miejsce w składzie na wtorkowy mecz na Camp Nou. Jednym z nich jest Pinto, bramkarz występujący w spotkaniach pucharowych; drugim zaś Messi, który jest absolutnie nietykalny. Za nimi są tacy gracze jak Piqué, Alves, Iniesta, Busquets, Xavi, Puyol i Jordi Alba. Trener niektórych z nich oszczędzał w sobotnim spotkaniu, są to, bowiem podstawowi zawodnicy. Jednak, kto wie, czy tym razem nie zdecyduje się na pewne rotacje w składzie.

Podstawowa jedenastka


Jeżeli do wcześniej wymienionych zawodników dodamy Cesca i Pedro, to będziemy mieć jedenastkę, która zaprezentowała się w ostatnim spotkaniu przeciwko Madrytowi. Teoretycznie jest to podstawowa jedenastka Barçy z tym, że w bramce częściej występuje Valdés. Jednak i on kilka razy już nas zawiódł w tym sezonie i kilkakrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki.

Z tego powodu być może duet Vilanova-Roura zdecyduje się na jakieś zmiany w składzie, które pozwolą Barcelonie poprawić wydajność. Są przecież Thiago, Alexis, Tello czy David Villa, którzy nie dostają zbyt wielu szans, a gdy już mają taką możliwość potrafią naprawdę dobrze zagrać.

Czas Villi?


Spotkanie przeciwko Sevilli było nielicznym, kiedy Asturyjczyk dostał szansę zaprezentowania się od pierwszych minut. Po kontuzji wiele miesięcy mówiono, że trzeba go oszczędzać, choć dla wielu osób było to niezrozumiałe. Wczoraj Asturyjczyk zaprezentował się naprawdę dobrze i zdobył bramkę w trudnej sytuacji, gdy jego ekipa przegrywała. Podobną rolę może odegrać w spotkaniu z Madrytem, zwłaszcza, że Messi ostatnio jest cieniem samego siebie. Być może potrzebny jest Barcelonie jakiś nowy element, który potrafiłby zaskoczyć obrońców przeciwnika, taki jak Villa, który zawsze potrafi znaleźć sobie wolne miejsce na boisku.

Z dwunastoma golami w tym sezonie Villa jest drugim najlepszym strzelcem Barcelony. Jest to znakomity rezultat zwłaszcza w obliczu niewielkiej liczby minut spowodowanych decyzjami trenerów i licznymi kontuzjami.

Druga opcja – Tello


Tello miał jeszcze mniej szans, mimo dobrego startu w tym sezonie, co sprawiło, że jest ostatnim branym pod uwagę ze wszystkich napastników. „Znam swoją rolę w drużynie. Trener powiedział mi, abym otworzył się na boisku, abym brał piłkarzy rywala na siebie i zaryzykował pod bramką”, tak wypowiadał się napastnik po wczorajszym spotkaniu. Wydaje się więc, że Tello jest świadomy tego, co się teraz dzieje.

Nie wiemy, na jaką jedenastkę postawi Roura we wtorkowym spotkaniu. Jednak jedno jest pewne, że klub nie zmieni stylu gry i będzie starał się zaprezentować z jak najlepszej strony. A to jak sobie poradzi, zadecyduje o tym, kto wystąpi w finale tegorocznego Pucharu Króla.

 

Źródło: Sport.es

 

Kursy na mecze Barcy

Kursy bukmacherskie La Liga

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB