Wyjazdy na reprezentację znowu okazały się pechowe dla graczy Dumy Katalonii. Piątkowa kontuzja Jordi Alby, wczorajsze dolegliwości Pedro, urazy Iniesty oraz Sergio Busquetsa oraz ciężkie warunki do gry Leo Messiego i Javiera Mascherano. Na szczęście były to ostatnie spotkania reprezentacji w najbliższym czasie.
Pierwszy był Jordi Alba, który naciągnął mięsień dwugłowy uda w prawej nodze. Jego kontuzja może wykluczyć lewego obrońcę z pierwszego spotkania z PSG. Lekarze Barcelony obecnie muszą dmuchać i chuchać na wychowanka Blaugrany, jeśli nie chcą, aby przeciwko Zlatanowi i spółce zagrał Montoya.
Kolejnym zawodnikiem jest Pedro. Skrzydłowy Blaugrany odczuwał wczoraj dyskomfort w prawej kostce i musiał zejść z boiska. W jego przypadku brak w meczu z PSG jest wiadomy od dawna, gdyż pauzuje on za kartki. Nie wiadomo czy będzie mógł on zagrać w spotkaniu z Celtą Vigo.
Kolejnymi na liście, aczkolwiek bez poważnych urazów są Iniesta oraz Busi. Blada twarz również poniósł dolegliwości w kostce, natomiast Sergio po zderzeniu z Karimem Benzemą nosił przez resztę meczu bandaż na głowie. Obaj będą mogli zagrać przeciwko Celcie oraz PSG.
Problemy z oddychaniem mieli z kolei Leo Messi oraz Javier Mascherano, reprezentanci Argentyny, którzy swój mecz rozgrywali na wysokości 3 650 metrów nad poziomem morza. Wszyscy piłkarze Albicelestes twierdzili, że to był ciężki mecz oraz warunki. Leo Messi w przerwie meczu nawet wymiotował.
W tę sobotę mecz z Celtą Vigo, podczas którego przynajmniej niektórzy reprezentanci krajów powinni odpocząć. Tito dokona z pewnością wielu rotacji.
Źródło: MundoDeportivo.com
