21.08.2022, g. 22:00
La Liga (Hiszpańska Primera Division)
Real Sociedad vs FC Barcelona
Do meczu pozostało:
5dn.15godz.8min.
12.76 X3.35 22.45 Odbierz 830 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Laporta: Chciałbym, żeby Rosell i jego ludzie odeszli

Laporta: Chciałbym, żeby Rosell i jego ludzie odeszli

Joan Laporta wyraził opinię, że Sandro Rosell, jego następca na funkcji prezydenta FC Barcelony, powinien odejść z klubu, aby nie niszczyć dalej tego czym jest Duma Katalonii.

Przybyło mu trochę kilogramów w porównaniu do tego, kiedy był prezydentem, ale nie zatracił pasji z jaką dawniej mówił o FC Barcelonie. Jedną z jego idei jest powrót do klubu, który jego następca „niszczy”. „Chciałbym, żeby w końcu odeszli”, powiedział Laporta w wywiadzie udzielonym agencji dpa w Barcelonie. Katalończyk, który rozważa ponowne kandydowanie w wyborach prezydenckich w Barçy, skrytykował wybór Tito Vilanovy na następcę Pepa Guardioli, którego, jak sam powiedział, obecny zarząd nazywał „Dalajlamą”.

„Czasami poważnie myślę o możliwości powrotu do kandydowania na wyborach prezydenckich, ale jeszcze o tym nie zadecydowałem, muszę najpierw rozważyć to na poziomie rodzinnym i zawodowym”, powiedział 50-letni prawnik, który znajdował się za sterami Barçy w czasie jej największych sukcesów. Obecny prezydent, Sandro Rosell, podczas mandatu Laporty przez półtora roku był wiceprezydentem odpowiedzialnym za sektor sportowy, jednak dziś obaj panowie są zdecydowanie skłóceni.

„Odchodząc powiedziałem, że będę byłym prezydentem, który nie będzie nikomu przeszkadzał. Ich pierwszą decyzją było odebranie Johanowi Cruyffowi funkcji honorowego prezydenta Barçy, później żądali 47 milionów euro ode mnie i moich kolegów za złe zarządzanie klubem. Kłamstwami i fałszowaniem rzeczywistości atakowali mnie z ziemi, wody i powietrza. Prokuratura w postępowaniu karnym uniewinniła nas ze wszystkiego, a w kwestii cywilnej wygramy, ale to zajmie więcej czasu”, zapewnia Laporta przekonany o tym, że wszystko toczy się źle, odkąd przestał być prezydentem w 2010 roku.

Po wyeliminowaniu przez Bayern Monachium z Ligi Mistrzów Gerard Piqué nawoływał do „podjęcia decyzji”, co rozumie Laporta: „Kiedy zawodnicy o to proszą, świadczy to o pasywności, o czymś co nie zostało wykonane, o decyzjach, które nie zostały podjęte albo które nie działają. Zamiast tego, poświęcili czas na zniszczenie tego, co my zrobiliśmy, wkładając w to pracę i wysiłek. Świadomie, w duchu zemsty i urazy. Martwi mnie to, że jest tak wielu pokręconych i mało wdzięcznych ludzi, że zostawiasz najlepszą Barçę w historii, a oni poświęcają się tylko zniszczeniu naszej reputacji i dziedzictwa”.

Według Laporty decyzja o wyborze Tito Vilanovy na następcę Guardioli w kwietniu 2012 była błędem Rosella, który bał się „cruyffismo”, czego z kolei bronili i Guardiola i Laporta: „Wybrali właśnie jego ze względu na niepokój jaki powodowała kwestia następcy Pepa. Zrobili to na szybko. Tito to dobry trener, ma wielką wiedzę i był świetnym uczniem Pepa, ale powinien przystosować się najpierw do tego, co robi teraz. W dodatku miał to nieszczęście…”, powiedział Laporta, odnosząc się do choroby nowotworowej.

Co na miejscu Rosella zrobiłby Joan Laporta? Oto odpowiedź: „Moim celem było zatrzymanie Guardioli w klubie”. Katalończyk nie rozumie także decyzji o tym, że pod długą nieobecność trenera (chodzi o okres leczenia w Nowym Jorku) zespół powierzono jego asystentowi, Jordiemu Rourze: „Trudno jest podjąć decyzję, ale trzeba to zrobić. Zaskoczyło mnie, że nie postanowiono niczego w kluczowej fazie sezonu, kiedy graliśmy w Lidze Mistrzów, chroniono finansowe interesy Tito, który był w bardzo trudnej sytuacji. Dla spokoju samego Tito należało zapewnić mu dalszą umowę i czekać aż wyzdrowieje do końca, bo trudno jest prowadzić Barçę w sytuacji, w jakiej on się znalazł. Trzeba było mu powiedzieć: „Tito, wrócisz do pełni zdrowia, odpoczniesz, na niczym nie ucierpisz. Szanujemy twój kontrakt, ale zatrudnimy profesjonalistę, który będzie w stanie poradzić sobie w tej sytuacji do końca sezonu””.

Laporta, gorliwy zwolennik niepodległości Katalonii, zapewnia, że Rosell „rujnuje” La Masíę, szkółkę FC Barcelony, i krytykuje polityczny profil klubu: „My byliśmy całkowitymi catalanistas, Barça reprezentowała Katalonię i była otwarta na świat. Ci panowie robią co innego, do tego wezwali do przeprosin prezydenta Estremadury nie wiadomo za co”.

Według Laporty kolejnym błędem zarządu Rosella jest porozumienie, na mocy którego logo Qatar Airways będzie widniało na koszulkach klubu: „Osiągnęliśmy jedyną taką umowę z Unicefem, abyśmy to my mogli promować ich na naszych koszulkach, sądzę, że to dawało dobry wizerunek naszego klubu dla świata. Ci panowie natomiast sprzedali historię, że Qatar Foundation będzie tym samym, co Unicef, a teraz widać, że chodziło o Qatar Airways”. Były prezydent stwierdził, że obecny zaząd nie lubił nigdy Pepa Guardioli: „Mówili o nim „prorok”, „mesjasz”, wyrażali się z sarkazmem. „Patrz”, mówili, „teraz będzie mówił Dalajlama””.

Źródło: Sport.es

 

 

Kursy na mecze FC Barcelony

Real Sociedad - FC Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

21/08/2022 / 22:00

FC Barcelona - Real Valladolid

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

28/08/2022 / 19:30

Real Sociedad - FC Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

21/08/2022 / 22:00

FC Barcelona - Real Valladolid

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

28/08/2022 / 19:30

Real Sociedad - FC Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

21/08/2022 / 22:00

Newsletter

Partner serwisu

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.