Cesc Fàbregas dla FIFA.com

Cesc Fàbregas dla FIFA.com

Po pierwszym spotkaniu reprezentacji Hiszpanii z Urugwajem na Pucharze Konfederacji 2013, wygranym przez Hiszpanów 2:1, pomocnik FC Barcelony – Cesc Fàbregas udzielił wywiadu dla serwisu FIFA.com, w którym mówił o optymistycznym rozpoczęciu tego turnieju i tym, w jaki sposób występy w Barcelonie wpłynęły na jego rozwój sportowy.


Po pierwszej połowie spotkania Hiszpanii z Urugwajem z Pucharze Konfederacji 2013 rozgrywanym w Brazylii, nazwisko Cesca Fàbregasa było na ustach wszystkich osób na całym świecie. Pomocnik Barcelony rozegrał wręcz perfekcyjne spotkanie. Piłkarz brał udział w akcjach rozgrywanych na całej szerokości boiska i za każdym razem zaprezentował się naprawdę solidnie. Po raz kolejny precyzyjnym wykonaniem wykazał się przy drugiej bramce strzelonej dla reprezentacji Hiszpanii. Zresztą sam strzelec bramki – Roberto Soldado – opisywał swoje trafienie jako „połowę bramki Fàbregasa.”

Słowa, które Fàbregas wypowiadał w grudniu 2011 roku, także w wywiadzie dla FIFA.com, wydają się, więc być już jednak dawno nieaktualne. „Mam nadzieję, że będę odgrywać ważniejszą rolę. Gram w reprezentacji już od sześciu lat, ale nigdy nie czułem się jak starter. Jestem tutaj i mam kilka minut do wykorzystania, ale to jest trudne w tak krótkim czasie pokazać, co tak naprawdę potrafisz”, mówił dawniej. Teraz, po zwycięstwie 2:1 nad reprezentacją Urugwaju, Fàbregas emanuje optymizmem i pewnością siebie.

 

Tak, więc wygląda to tak, jak pomocnik w ekskluzywnym wywiadzie dla FIFA.com, sam analizował. „Graliśmy naprawdę bardzo dobrze, to było kompletne spotkanie. Ważne są trzy punkty i to, że mogliśmy kontrolować spotkanie, a nie to, jak ja grałem. Taki początek ważnego turnieju zawsze dodaje pewności siebie przed następnym spotkaniem.”

 

Mimo wszystko Fàbregas uważa, że pierwsze spotkanie z Urugwajem nie wydobyło z jego reprezentacji całego potencjału i sądzi, że zarówno on jak i cały zespół ma jeszcze pewne pole do poprawy. To dla niego nie jest jednak niczym niezwykłym. „Jestem w reprezentacji już osiem lat, to dosyć długo. Pamiętam spotkania, gdzie graliśmy na podobnym poziomie pod względem indywidualnym i zbiorowym. To, co jest naprawdę ważne, to fakt, że nasza drużyna grała dobrze i ja się czułem komfortowo. To jest to, co się dla mnie liczy przede wszystkim.”

 

Jednak 26-latek przyznaje, że w reprezentacji Hiszpanii teraz odgrywa inną rolę niż tę, o której mówił w pierwszym z wywiadów 18 miesięcy temu. „To prawda, że trener dał mi poczucie bycia wyjątkowym. Wszystko zaczęło się podczas Mistrzostw Europy i od tego czasu zacząłem więcej występować. Co więcej, jestem z tego bardzo zadowolony, bo wierzę, że to, do czego doszedłem jest wynikiem tylko i wyłącznie mojej własnej ciężkiej pracy i faktu, że się nie poddawałem”, przyznaje z uśmiechem.

 

Dla Fàbregasa fundamentalnym powodem nagłego skoku jakości jest zmiana jego otoczenia klubowego. „Myślę, że to było bardzo ważne, że przeszedłem do FC Barcelony. Przede wszystkim zmiana systemu gry, ale tez podwyższenie poziomu w każdym przypadku. Musiałem się do tego dostosować, bo jeśli chcesz grać z najlepszymi, to ty także musisz być na bieżąco. Na każdym treningu uczysz się czegoś nowego, a każde spotkanie wymaga od ciebie maksimum zaangażowania we wszystko.”

 

Dla Hiszpana Puchar Konfederacji ma szczególny urok. To jest jedyne ważne trofeum, którego brakuje Hiszpanom do ich kolekcji, w której już znajduje się Mistrzostwo Świata oraz dwa triumfy w Mistrzostwach Europy. Mimo wszystko Fàbregas nie chce ulec optymistycznym prognozom. „Nie powiedziałbym, że jesteśmy faworytami do zwycięstwa w finale. My po prostu próbujemy grać swoje na tym turnieju. Możemy to wygrać, jeśli tylko zrobimy to, co potrafimy najlepiej, czyli pozostaniemy przy posiadaniu piłki i będziemy się starać dyktować tempo gry. Jeśli to wszystko działa, to bardzo ciężko jest nas pokonać. Już to niejednokrotnie udowodniliśmy”, stwierdził pomocnik.

 

Ostrożne słowa Fàbregasa mogą mieć jednak coś wspólnego z faktem, że przed każdym turniejem, w którym uczestniczy Hiszpania, podnoszą się głosy niektórych osób, które sugerują, że dominacja Hiszpanów zbliża się ku końcowi i wkrótce zakończy się pewna era. Pomocnik uważa, że najlepszą odpowiedzią na te wątpliwości będą dalsze zwycięstwa w wielkich turniejach. „Przed każdym turniejem słyszymy to samo… Musimy wziąć się w garść i udowodnić, że to nie jest prawda. Tylko wydarzenia na boisku mogą to potwierdzić, a nie opinie różnych osób. Poprzez sieci społecznościowe teraz wypowiada się coraz więcej ludzi i to jest normalne, że można zobaczyć i usłyszeć takie opinie. Wszystko, co my możemy zrobić, to pokazać im, że się mylą”, przyznał Fàbregas.

 

Z tego, co mówi Cesc Fàbregas, to Hiszpania chce nadal pisać historię. Tylko jak długo ten zespół może to czynić? „Jak długo tylko będziemy chcieli. Ten zespół już wszystkich przyzwyczaił, że potrafi robić dobre rzeczy. On ma swój własny styl, a jeśli uda nam się utrzymać poziom, nie widzę żadnego powodu, dlaczego nie powinniśmy nadal robić tego dobrze”, podsumował zawodnik Barcelony.

 

Źródło: FIFA.com


 

Oglądaj mecze Barcy za darmo

Oglądaj transmisje meczów Barcelony na żywo i ZA DARMO online w STS TV
Oglądaj transmisje meczów Barcelony na żywo i ZA DARMO online w Fortuna TV

Kursy na mecze Barcy

Kursy bukmacherskie La Liga

Partner serwisu

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB