Narcís Julià i Albert Valentín złożyli dymisje u Andoniego Zubizarrety kiedy dowiedzieli się, że klub nie będzie chciał przedłużać z nimi kontraktów kończących się 30 czerwca. Obaj panowie to pomocnicy dyrektora sportowego FC Barcelony odkąd Sandro Rosell wygrał wybory prezydenckie w 2010 roku. Obaj postanowili jednak odejść, aby Zubi mógł kontynuować swoją pracę w klubie.
Ani Julià ani Valentín nie chcieli być trudnościami, a obaj uczestniczyli w spotkaniach dotyczących budowy zespołu na przyszły sezon, także w lutym kiedy w Nowym Jorku odbyła się rozmowa z Tito Vilanovą na ten temat. Obaj także czuli, że klub już na nich nie liczy. Valentín, koordynator sektora skautingu, był tym, którego przyszłość najbardziej wisiała na włosku. Josep Maria Bartomeu już w poprzednim tygodniu poinformował Zubizarretę, że z Valentínem nie zostanie przedłużony kontrakt ze względu na nieprawidłowości w niektórych transferach Barçy B i Juvenil A.
Wtedy Zubi powiedział Bartomeu, że jeśli Valentín nie zostanie w klubie na kolejny rok, on sam nie zamierza przedłużać swojej umowy. Na kilka godzin przed konferencją prasową Sandro Rosella podsumowującą miniony sezon klub nie przyjął dymisji dyrektora sportowego i wbrew swojej woli musiał pogodzić się z dalszą pracą Valentína. Tak Julià jak i Zubi będą wolni w 2014 roku.
Źródło: Mundo Deportivo