01.12.2022, g. 20:00
Mistrzostwa Świata Katar 2022
Japonia vs Hiszpania
Do meczu pozostało:
0dn.11godz.9min.
18.50 X4.50 21.40 Odbierz 630 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Obszerny wywiad z Rosellem: Guardiola nie mówił prawdy

Obszerny wywiad z Rosellem: Guardiola nie mówił prawdy

Josep Cuní w programie 8 al dia na antenie 8TV przeprowadził dzisiejszego wieczora wywiad z prezydentem FC Barcelony, Sandro Rosellem. Sternik katalońskiego klubu wypowiedział się na temat najbardziej palącej obecnie kwestii, czyli słów Pepa Guardioli, który mocno skrytykował zarząd Barçy. Prezydent nawiązał także między innymi do transferów Neymara, Thiago Alcántary i Davida Villi, a także odejścia Érica Abidala i kilku kwestii związanych z Camp Nou. Wszystko to zamieszczamy poniżej.

Na samym początku Sandro Rosell odciął się od wypowiedzi Pepa Guardioli (konferencję Pepa znajdziecie tutaj): „Jesteśmy bardzo zdziwieni wypowiedziami Guardioli, to co powiedział na temat zarządu jest całkowicie nieprawdziwe. W dziennikach możecie sprawdzić co mówiliśmy na temat najlepszego trenera w historii naszego klubu”.

Nie mogło zabraknąć także pytania o wykorzystywanie choroby Tito Vilanovy do zaszkodzenia Guardioli. Oczywiście Rosell wszystkiemu zaprzeczył: „Jestem zaskoczony jego wypowie, ponieważ kiedy się o coś oskarża, trzeba to udowodnić. My nigdy nie wykorzystywaliśmy choroby Tito i dlatego tego nie rozumiem”.

„Proszę barcelonistas, aby wyciągali wnioski z przeszłości i przypomnieli sobie epokę Cruyffa oraz jego zwolenników i przeciwników – cruyffistas i niecruyffistas. Proszę, żeby nie tworzyć teraz guardiolistas i nieguardiolistas”, zaapelował do kibiców FC Barcelony chcąc uniknąć podziałów pośród jej sympatyków na dwa różne obozy.

Rosell wskazał również, że „nie rozumiem do czego odnosił się Guardiola mówiąc, że mieliśmy zostawić go w spokoju. Odkąd opuścił Camp Nou nie rozmawialiśmy aż do tego tygodnia, kiedy pogratulowałem mu pracy w Bayernie”.

Dodał również, że „taki zgiełk nie jest dobry dla Barçy, ale nie powinien on przyćmiewać wspaniałej kariery Guardioli w klubie, podczas której zdobył mnóstwo tytułów z piłkarzami z naszej cantery”. „Chcę, żeby wszyscy socis Barçy nadal podziwiali Guardiolę, jako żyjącą legendę barcelonismo„, zaznaczył.

Prezydent FC Barcelony nie chciał mówić o relacjach dotyczących Pepa Guardioli i Tito Vilanovy, ponieważ „nie jest to moja sprawa. To oni powinni to wyjaśnić, nie będę wchodził w ocenę rzeczy, których częścią nie jestem”.

Odnośnie rozmowy Guardioli z ojcem Neymara, w której Pep miał przekonywać go do przejścia do Bayernu, Rosell stwierdził, że „każdy robi swoje. Zdziwiło mnie, że Pep to powiedział, ale to coś, co nas nie interesuje”.

Co do samego transferu Brazylijczyka i kosztów z nim związanych, podkreślił, że „nie płaciliśmy żadnemu agentowi, ani żadnej komisji. Wykaże to audyt na następnym Zgromadzeniu. 57 milionów zostało rozdzielonych pomiędzy cztery firmy. Nie będzie żadnego problemu z przedstawieniem tego jeśli te firmy dadzą nam na to pozwolenie, jednak istnieje umowa o poufności”. „Jesteśmy bardzo zadowoleni z zarządzania klubem do tej pory oraz przejrzystości i uczciwości, jaką okazujemy”, dodał.

Rosell ponownie nawiązał do dawnych podziałów w Barcelonie, które istnieją jeszcze do teraz: „Przechodziliśmy od cruyffismo do niecruyffismo, chociaż ja wolałbym, żeby wszyscy byli zjednoczeni. Teraz mówi się o guardiolismo, ale powinno być to coś co łączy wszystich culés. Praca, którą wykonał z grupą niesamowitych ludzi poprzedziła Tito i najlepszą Ligę w historii. Ten duch powinien towarzyszyć nam jeszcze przynajmniej przez pięć lat. Mam nadzieję, że duch Guardioli będzie tutaj przez cały czas”.

Czy Guardiola nadawałby się na prezydenta FC Barcelony? „Byłoby wspaniale i zagłosowałbym na niego, chyba że w wyborachs startowałby mój brat albo moja żona. Ale mojemu bratu bym to odradzał, bo w pojedynku z Guardiolą niechybnie by przegrał”, zażartował Rosell. Dodał też, że „gdyby Pep chciał stworzyć zarząd razem z osobami prezentującymi rozsądek, takimi jak Fusté i Rexach, na pewno bym na nich zagłosował”.

Transfery

W sprawie Thiago Alcántary, prezydent powiedział, że „nie miałem żadnej wątpliwości, że Guardiola chciałby pozyskać Thiago, a Thiago chciał odejść. Kiedy zamykaliśmy porozumienie, Thiago sam powiedział, że chce odejść z klubu”.

Według Rosella sprzedaż Villi to „przeogromna operacja” dla Barçy i „wielka operacja dla Villi i Atlético”, biorąc pod uwagę „kwotę transferu, pensję piłkarza, jego wiek i pozostały czas do zakończenia kontraktu”.

W nawiązaniu do sprzedanych zawodników zaznaczył, że „wielkie kluby jak Barça kupują, a nie sprzedają. Jeśli ktoś chciałby kupić Iniestę albo Messiego to wie, że nie mają żadnej ceny. Co innego kiedy zawodnik chce odejść. Najpierw należy przekonać go, że zostanie jeśli trener będzie na niego liczył. Jeśli tak się nie stanie, trzeba szukać najlepszego rozwiązania”.

W sprawie bramkarza oświadczył, że „Víctor nie odchodzi, ponieważ nie chce odejść. Chce wypełnić swój kontrakt. Tito jest zadowolony, a zawodnik z nami pozostanie. Będziemy szukali innego portero, ponieważ Víctor powiedział nam, że chce zostać tu jeszcze tylko przez rok. Jestem przekonany, że Tito wykrzesa z niego to co najlepsze, a zawodnik da z siebie maksimum i podejdzie do tego profesjonalnie”.

Stan zdrowia Tito, Puyola i Abidala

„Żaden lekarz nie powiedział mi, że Tito Vilanova nie może być trenerem i dopóki ktoś tego nie powie, on nim pozostanie. Przed nowym sezonem Tito jest już bardzo podekscytowany, tego właśnie potrzebuje”, odpowiedział na pytanie dotyczące stanu zdrowia obecnego szkoleniowca FC Barcelony.

Rosell wyjaśnił też sytuację Érica Abidala, wobec którego „klub wykonała wspaniały gest w jego kierunku przedłużając z nim umowę kiedy był chory. Kiedy wyzdrowiał, traktowaliśmy go jak każdego innego zawodnika, a postanowiliśmy nie przedłużać kontraktu wyłącznie z powodów sportowych. Abidal cierpiał jako piłkarz, ale nie jako człowiek, przecież zaoferowaliśmy mu posadę dyrektora kiedy zakończy karierę. Wina dyrektorów? Tak zawsze musi być, na kogoś to musi spaść”.

Kapitan Carles Puyol został określony jako „wielki piłkarz z ogromnym sercem, który dodaje otuchy każdemu i to on będzie pierwszym, który powie, że już nie może dalej grać. Po ostatniej operacji jest bardzo żywy”.

Praca zarządu i temat Camp Nou

„Nadal będę robił to co jest najlepsze dla Barçy. Może kilka razy się pomyliłem, ale wszystko było robione z myślą o dobrze klubu, uczciwie. Największym błędem była kwestia trybuny ze wzmożonym dopingiem. Nadal uważam, że jest nam potrzebna w meczach u siebie. Zabraliśmy się do tego źle i nie było możliwe jej stworzenie”, powiedział odnosząc się do podejmowanych przez zarząd decyzji. „Obyśmy mieli na Camp Nou doping taki jak na Palau Blaugrana, tam jest niesamowicie”, dodał.

„Osoby niebezpieczne zostały wydalone ze stadionu już wtedy kiedy ja byłem wiceprezydentem. Jedynymi, których nie możemy kontrolować, są osoby kupujące bilety w okienkach kasowych”, powiedział odnośnie możliwego niebezpieczeństwa po otwarciu takiej trybuny przypominając „temat racy na stadionie. Nie usprawiedliwiam tego, ale na Bernabéu czy stadionie PSG nie było jednej, ale dwanaście czy piętnaście i nic się nie stało. Jesteśmy bardziej samokrytyczni niż inni, ale stawiając wymagania na tak wysokim poziomie, musimy zamykać projekty takie jak ten”.

Nowy stadion? „O tym powinni zadecydować socis. Przedstawimy im trzy lub cztery opcje do wyboru, a jedną z nich będzie pozostawienie stadionu w takim stanie w jakim jest obecnie”.

Źródło: Sport.es

Kursy na mecze FC Barcelony

FC Barcelona - Espanyol Barcelona

La Liga (Hiszpańska Primera Division)

31/12/2022 / 20:00

FC Barcelona - Manchester United

Liga Europejska

16/02/2023 / 20:00

Newsletter

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.