Neymar, wielki transferowy hit tegorocznego lata FC Barcelony, przemówił na dzisiejszej konferencji prasowej. Brazylijczyk przyznał, że czuje tremę przed debiutem na Camp Nou, ale nie może doczekać się meczu z Santosem, który będzie dla niego niezwykłym przeżyciem.
Wszyscy wyczekiwali na to co powie Neymar po pierwszych kilku dniach spędzonych z kolegami w nowym zespole. Napastnik nie boi się rywalizacji i na samym początku zaznaczył, że „chcę wygrać wszystkie tytuły. Właściwie będę szczęśliwy, jeśli będę przynajmniej grał dobrze i pomogę zespołowi”.
Wyjawił, że „Największe wrażenie zrobił na mnie sam klub i zawodnicy, jest o wiele lepiej niż się spodziewałem. To cudowne uczucie móc spełnić swoje marzenie, które ma się od dziecka. Odwracam się i widzę Messiego, Iniestę, Xaviego, Puyola… jestem badziej niż szczęśliwy”. Neymar powiedział także parę słów na temat swoich relacji z Leo Messim: „Jest świetnie, z całą pewnością nie mamy żadnych problemów. Messi jest liderem, jest najlepszy na świecie, a ja jestem tutaj, aby pomagać”.
Brazylijczyk wyraził też życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Tito Vilanovy i wyjawił, że Gerardo Martino nie powiedział mu jeszcze na jakiej pozycji zagra, jednak komunikacja między nimi jest nieprzerwana: „To wielki trener, rozmawiam z nim codziennie. On rozmawia z każdym. Mieć zagranicznego trenera to wielkie wyzwanie”.
Niepokój przed debiutem
Dzisiejsza konferencja prasowa Neymara odbyła się na dzień przed tym jak FC Barcelona zmierzy się na Camp Nou z Santosem, a sam zawodnik nie ukrywał swojego „niepokoju” przed debiutem na samym Camp Nou i to w dodatku w spotkaniu przeciwko jego byłemu zespołowi: „To będzie świetny mecz, mam nadzieję, że strzelę gola Santosowi. Przemyślałem już możliwą celebrację. Będzie niezwykła”. Zapewnił tez, że dla niego „wszystkie mecze są jak o mistrzostwo”, a on sam jest gotowy do odnoszenia sukcesów: „Zawsze istnieje jakaś presja i wiem, że to część futbolu, ale będę starał się pozostać spokojny”.
Po czterech dniach intensywnych treningów, „11” Barçy przyznała, że czuje się dobrze: „Mój stan fizyczny polepsza się, ciężko trenuję. Po operacji migdałków straciłem trzy kilogramy, ale czuję się coraz lepiej. Mam nadzieję, że zaadaptuję się szybko, bo gra Barçy jest jedną z najładniejszych na świecie i będę się starał”.
Źródło: FCBarcelona.cat
