Problemy z zeszłego sezonu z linią obrony dalej nie są rozwiązane i w klubie wszyscy są zgodni, że trzeba jak najszybciej ściągnąć jakiegoś stopera.
Za 15 dni Barcelona rozpocznie rywalizację w lidze, a klub wciąż ma nierozwiązany problem, jakim jest znalezienie dobrego zawodnika, który wspomoże linię obrony. Włodarze klubu są zgodni: jest potrzeba sprowadzenia kogoś na tę pozycję, od zawsze problematyczną, jaką jest obrona. Różnice zdań pojawiają się, gdy mowa jest o wyborze konkretnego stopera. Problemy zaczęły się, gdy jeszcze prowadzono negocjacje z graczami będącymi na liście życzeń.
Przez to dyrekcja musiała szukać alternatyw, na które przystałby nowy trener oraz takie, które byłyby pewnym punktem w defensywie. Dlatego w klubie coraz głośniej wymawiane jest nazwisko Aggera, który jest w stanie dać Barçy natychmiastowe wsparcie. Do tego posiada wielkie doświadczenie, a przy tym jego transfer nie byłby wielkim wydatkiem.
Doświadczenie
Ceni się jego doświadczenie nabyte w takim klubie jak Liverpool, gdzie pokazał także, że jest szybkim, agresywnym obrońcą, który nie ma problemu z wyprowadzaniem piłki do przodu. Przeciw niemu przemawiają takie argumenty jak: podatność na kontuzję oraz słaba gra powietrzna, mimo jego wzrostu. Patrząc na to, że zawodnik ma 28 lat, to niewątpliwie transfer do Dumy Katalonii byłby dla niego wielkim krokiem naprzód.
Oczywiście zarząd nie porzucił możliwości sprowadzenia Davida Luiza. Środkowy obrońca Chelsea, prezentuje odmienny styl (grą przypomina bardziej Puyola) i Tata jest pewien jego umiejętności. Jednak brak zgody ze strony Mou, a także brak zaangażowania w sprawie transferu samego piłkarza stawia klub w niewygodnej sytuacji.
Niektóre ruchy na rynku transferowym (podobno Chelsea zamierza sprowadzić Elaquima Mangalę z FC Porto) dodają nadziei zarządowi. Jednakże ceny jakie podaje angielski klub (nie schodzą poniżej 40 milionów) zdecydowanie utrudnia całą akcję. Dlatego klub jest wdzięczny Tacie za jego podejście, gdyż on nie prosi o żaden konkretny transfer i jest gotów pracować z taką drużyną jaka zostanie mu „dostarczona”.
Źródło: Sport.es