Od wystawionej wczoraj przez ‘Tatę’ Martino trójki napastników wszyscy wiele wymagali, ale zarówno Alexis i Neymar nie pokazali się wczoraj z najlepszej strony. Nikt nie spodziewał się, że Chilijczyk i Brazylijczyk nie stworzą praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką rywala. Jedynie Messi w linii ataku zagrał dobrze i udało mu się strzelić ważnego gola.
Alexis znowu zagrał bardzo słaby mecz i niespecjalnie wyróżniał się na boisku, choć notuje bardzo udany początek sezonu. Wczoraj na prawej stronie boiska wystąpił jedynie w roli „statysty”, tworząc przestrzeń kolegom z drużyny. Chilijczyk przegrywał praktycznie każdy drybling z obrońcami podopiecznych Allegriego.
Tymczasem Neymar oddał jedynie kilka strzałów, które mogły być niebezpieczne dla Marco Amelii. Brazylijczyk, który zagrał jak zwykle na lewej stronie, po raz kolejny nie błyszczał. Brakowało mu dryblingów i ostatniego podania.
W sobotę tę dwójkę czeka mecz z Realem Madryt, więc jeśli obaj chcą wypaść dobrze w klasyku, muszą w ciągu czterech dni odszukać formę.
Źródło: MundoDeportivo.com
