Manchester United jest już skłonny rozmawiać z Barceloną o nowych warunkach ewentualnego stałego transferu Marcusa Rashforda, mimo że kataloński klub wcześniej odmówił zapłaty klauzuli wykupu. Barcelona zapewniła sobie w międzyczasie Antonego Gordona za 70 milionów euro, ale nadal nie zamknęła drzwi przed pozyskaniem Anglika, zaś z Old Trafford płyną sygnały o gotowości do ustępstw cenowych.
Dotychczasowa pozycja i zmiana stanowiska Manchesteru United
Według doniesień dziennika „Sport” Barcelona miała opcję wykupu Marcusa Rashforda za 30 milionów euro, jednak odmówiła zapłaty tej kwoty, domagając się korzystniejszych warunków. Dotychczasowe stanowisko „Czerwonych Diabłów” było zdecydowane – albo Barcelona zapłaci 30 milionów euro bez dalszych negocjacji, albo sprawa transferu upadnie.
W ostatnich dniach sytuacja uległa zmianie i Manchester United złagodził poprzednie ultimatum, rozważając sprzedaż za nieco niższą kwotę, aby przede wszystkim odciążyć klub z wysokich kosztów wynagrodzenia zawodnika w nadchodzącym sezonie.
Stan zainteresowania zawodnikiem i brak konkretnej oferty
Pomimo zakontraktowania przez Barcelonę Antonego Gordona z Newcastle za 70 milionów euro, kataloński klub nie wykluczył pozostania Rashforda na Camp Nou. Sam zawodnik ma wyraźne życzenie kontynuować karierę w Barcelonie, natomiast angielskie media sugerują zainteresowanie ze strony Newcastle, Tottenhamu, Aston Villi, a ostatnio także Arsenalu.
Źródła z Old Trafford informują, że na ten moment nie wpłynęła żadna konkretna oferta na stały transfer Rashforda, dlatego klub zredefiniował swoje oczekiwania cenowe. Według „Sport” Barcelona nie złożyła nowej oferty, pomimo krążących plotek o propozycji opiewającej na 15 milionów euro. Katalończycy znajdują się jednak w komfortowej sytuacji i nie spieszą się z decyzją, podczas gdy Manchester United chce jak najszybciej rozstrzygnąć przyszłość zawodnika.
