Hiszpania po raz drugi w historii sięgnęła po mistrzostwo świata. O zwycięstwie przesądził gol Ferrana Torresa, a po końcowym gwizdku uwagę przyciągnęli również Lamine Yamal i Leo Messi.
Ferran Torres dał Hiszpanii drugą gwiazdkę
Hiszpania została mistrzem świata po raz drugi w swojej historii. Decydującą bramkę zdobył Ferran Torres, a jego trafienie wywołało ogromną radość na trybunach stadionu MetLife.
Końcówka spotkania przyniosła jednak także kontrowersje. Finał był pełen emocji, ambicji i walki do ostatnich minut, a po zakończeniu meczu hiszpański zespół rozpoczął świętowanie zdobycia drugiej gwiazdki.
Lamine Yamal chce kolejnych sukcesów
Jednym z najbardziej pamiętnych bohaterów finału był Lamine Yamal. Zaledwie 19-letni zawodnik po zdobyciu mistrzostwa świata wskazał na gwiazdkę na swojej koszulce i wykonał gest sugerujący, że chce sięgnąć po kolejne trofea.
W ciągu zaledwie dwóch lat Yamal zdobył mistrzostwo Europy oraz mistrzostwo świata. Reprezentant Hiszpanii pokazał jednak, że nie zamierza na tym poprzestać. Kolejny mundial odbędzie się w Hiszpanii, a obrońcy tytułu będą walczyć o trzecią gwiazdkę.
Wzruszająca scena z udziałem Yamala i Messiego
W tygodniu poprzedzającym finał ponownie dużo mówiło się o historii zdjęcia Lamine’a Yamala i Leo Messiego. Fotografia, na której Messi kąpie Yamala jako niemowlę, przez lata wywoływała liczne komentarze i teorie.
Po zakończeniu spotkania doszło do symbolicznego spotkania dwóch pokoleń. Yamal podszedł do załamanego po porażce Messiego. Argentyńczyk podniósł się, aby objąć młodszego zawodnika, który próbował go pocieszyć.
Obraz Yamala pocieszającego Messiego na murawie stadionu MetLife pozostanie jednym z najbardziej zapamiętanych momentów finału. Scena stała się symbolicznym zamknięciem historii, która rozpoczęła się, gdy obecny mistrz świata był jeszcze niemowlęciem.
