Hansi Flick przedstawił sytuację kadrową Barcelony przed poniedziałkowym spotkaniem z Rayo Vallecano. Trener katalońskiego klubu wypowiedział się między innymi na temat Rodriego, Lamine’a Yamala, Raphinhi, Frenkiego de Jonga oraz nowych zawodników.
Rodri może rozpocząć mecz w podstawowym składzie
Barcelona wygrała dwa pierwsze spotkania w La Liga i przygotowuje się do kolejnego starcia z Rayo Vallecano na Spotify Camp Nou. Kibice oczekują między innymi debiutu Rodriego w podstawowym składzie. Hiszpan pojawił się na boisku jako rezerwowy w meczu z Athletikiem Bilbao.
Flick przyznał, że pomocnik w ostatnich dniach zmagał się z niewielkim dyskomfortem, ale jego stan uległ poprawie.
„W ostatnich dniach odczuwał pewien dyskomfort. Teraz czuje się lepiej, trenuje i wygląda dobrze. Zobaczymy, co zrobimy jutro” – powiedział trener Barcelony.
Flick o Lamine’ie Yamalu i Raphinhi
Szkoleniowiec odniósł się również do dyspozycji Lamine’a Yamala, który rozegrał już pełne 90 minut w tym sezonie. Flick podkreślił, że młody zawodnik potrzebuje wsparcia, a jego ostatni trening stał na bardzo wysokim poziomie.
„Oczywiście zawsze dobrze jest, kiedy się uśmiecha. Ja również nie uśmiecham się każdego dnia. Wszyscy się o niego martwią, ale zagrał na mistrzostwach świata po kontuzji. Dobrze trenuje. Jego pierwszy mecz nie był najlepszy, ale byłem zadowolony z tego, co nam dał. Teraz rozegrał 90 minut, co jest dla niego dobre. Dzisiejszy trening był znakomity. Musimy go wspierać” – stwierdził Flick.
Trener Barcelony jest także zadowolony z występów Raphinhi w roli środkowego napastnika. Brazylijczyk odpowiada za rozpoczynanie pressingu i pozostaje jednym z liderów zespołu.
„Jako środkowy napastnik powinien rozpoczynać pressing i bardzo dobrze sobie z tym radzi. Wszyscy wiedzą, że jest liderem i jak ważny jest dla nas. Dobrze spisuje się również pod względem zdobywania bramek. Mamy też innych zawodników, takich jak Fermín López, którzy mogą występować na tej pozycji” – wyjaśnił szkoleniowiec.
Barcelona chce utrzymać dobrą atmosferę
Flick został zapytany, czy obecny skład Barcelony jest wystarczająco silny, aby walczyć o wszystkie trofea, w tym o zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
„Gramy dobrze i jesteśmy w dobrej formie, ale najważniejsze jest to, jak funkcjonujemy jako drużyna. Jeśli zawodnicy są ze sobą zgrani, a atmosfera jest dobra, wszystko wygląda jeszcze lepiej. Atmosfera jest niesamowita i musimy ją utrzymać” – odpowiedział.
Trener pozytywnie ocenił również letnie działania klubu na rynku transferowym. Podkreślił, że Deco nadal pracuje nad kadrą, ale Barcelona nie znajduje się pod presją.
„Jestem bardzo zadowolony. Deco nadal pracuje nad wzmocnieniem zespołu, ale nie jesteśmy pod presją. Wykonał fantastyczną pracę. Jakość treningów jest wysoka i nie wiem, czego więcej można oczekiwać” – stwierdził Flick.
Szkoleniowiec przyznał, że chciałby, aby okno transferowe zamykało się przed rozpoczęciem sezonu. Zaznaczył jednak, że nie ma wpływu na obowiązujące zasady.
Sytuacja Szczęsnego, Livakovicia i Frenkiego de Jonga
Flick został również zapytany o rolę Dominika Livakovicia. Chorwat ma być bramkarzem rezerwowym, podczas gdy podstawowym golkiperem pozostaje Wojciech Szczęsny.
„Jesteśmy zadowoleni z Tekiego (Szczęsnego – przyp. red.), a Livaković zna swoją sytuację. To transfer z myślą o przyszłości. Jesteśmy zadowoleni z jego pozyskania” – powiedział trener Barcelony.
Wciąż nie wiadomo, czy Frenkie de Jong będzie musiał przejść operację. Flick podkreślił, że w przypadku Holendra najważniejsze jest ocenianie sytuacji z dnia na dzień.
„Ważne jest, aby działać krok po kroku, dzień po dniu. Frenkie pracuje każdego dnia, a przed nami długi sezon z wieloma meczami. Cieszę się, że jest z nami, ponieważ potrzebujemy jego umiejętności, aby osiągnąć nasze cele. Zarządzanie tą sytuacją nie jest łatwe – ani dla mnie, ani dla zawodników. Musimy odpowiednio rozdzielać minuty, ponieważ wszyscy chcą grać. Najważniejszy jest zespół i oczywiście klub” – zaznaczył Flick.
Hamza otrzyma kolejne szanse
Trener Barcelony wyjaśnił także, dlaczego Hamza nie pojawia się na boisku częściej. Flick docenia jego zaangażowanie na treningach i zapowiedział, że młody zawodnik otrzyma szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności w meczu La Liga.
„To nie jest łatwe. Zawsze staramy się dawać szanse tym, którzy na nie zasługują, a on zasługuje na nie dzięki znakomitej postawie na treningach. Ma właściwe nastawienie. Zasługuje na grę i będzie grał. Damy mu minuty, aby mógł pokazać, co potrafi w meczu La Liga” – powiedział szkoleniowiec.
Flick porównał sytuację Hamzy do przypadku Bryana Fariñasa, który również zrobił na nim duże wrażenie.
„On mnie zaskoczył. Ma ogromny talent i jest w stu procentach skoncentrowany. Potrzebuje minut na boisku” – zakończył trener Barcelony.
