Rodri pozostaje bohaterem jednej z najgłośniejszych sag transferowych lata 2026 roku. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że pomocnik niemal na pewno trafi do Barcelony, rozmowy z Manchesterem City utknęły w martwym punkcie.
Manchester City odrzucił ofertę Barcelony
Barcelona miała złożyć ofertę w wysokości 51,3 miliona euro, jednak Manchester City ją odrzucił. Angielski klub oczekuje za zawodnika około 20 milionów euro więcej, co oznaczałoby kwotę w granicach 71 milionów euro.
W ostatnich dniach transfer Rodriego do Barcelony wydawał się bardzo prawdopodobny. Nowe żądania finansowe Manchesteru City sprawiły jednak, że negocjacje wyraźnie zwolniły, a przyszłość reprezentanta Hiszpanii ponownie stała się niepewna.
Rodri wraca do Manchesteru
Rodri został sfotografowany na lotnisku w Madrycie, skąd odleciał do Liverpoolu. Następnie ma wrócić do Manchesteru i dołączyć do zespołu prowadzonego przez Pepa Guardiolę.
Powrót zawodnika może mieć związek z nadchodzącym spotkaniem o Tarczę Wspólnoty z Arsenalem. Mecz zaplanowano na niedzielę, 16 sierpnia.
Rozmowy Barcelony z Manchesterem City nadal trwają, dlatego powrót Rodriego do Anglii nie musi oznaczać zakończenia negocjacji. Na ten moment oba kluby nie osiągnęły jednak porozumienia w sprawie transferu.
🛩️🇬🇧 Rodri, flying back to Manchester from Madrid while talks with Barcelona continue.
World Cup Player of the Tournament, tonight boarding on Ryanair flight to Liverpool. ✈️@kippaxgirlemily 📸 pic.twitter.com/RLTdmcQQQe
– Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 13, 2026