Rodri został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik Barcelony po transferze z Manchesteru City. Podczas konferencji prasowej na Camp Nou pomocnik reprezentacji Hiszpanii wyjaśnił, dlaczego zdecydował się dołączyć do katalońskiego klubu, oraz opowiedział o swoich oczekiwaniach.
Rodri wyjaśnił, dlaczego wybrał Barcelonę
Nowy zawodnik Barcelony przyznał, że opuszczenie Manchesteru City nie było łatwą decyzją. Podkreślił jednak, że nadszedł odpowiedni moment na rozpoczęcie kolejnego etapu kariery.
„Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że bardzo się cieszę, że jestem tutaj z wami w tak wyjątkowym dniu dla mnie, moich bliskich i mojej rodziny. To dla mnie bardzo ważny rozdział. Decyzja była trudna, przede wszystkim ze względu na odejście z Manchesteru City – klubu, który dał mi wszystko i w którym byłem bardzo szczęśliwy. Zawsze będę wdzięczny ludziom z tego klubu, którzy zrozumieli, że nadszedł odpowiedni moment, abym odszedł” – powiedział Rodri.
„Barcelona to wielki klub, będący światowym punktem odniesienia ze względu na swoje rozumienie futbolu i wartości, które reprezentuje. Jak wiecie, miałem również inne możliwości, ale Barça była moim pierwszym wyborem. Powiedziałem to także Joanowi Laporcie” – dodał.
Rodri zaznaczył, że jego celem jest jak najszybsze rozpoczęcie treningów z zespołem Hansiego Flicka. Pomocnik przeszedł niedawno operację, ale zapewnił, że jego stan zdrowia nie jest powodem do niepokoju.
„Jestem tutaj, żeby grać. Moja operacja nie była niczym poważnym i szybko zostałem wypisany ze szpitala. Mam nadzieję, że już jutro będę mógł normalnie trenować, jeśli trener tak zdecyduje. Właśnie zakończyłem transfer i mam nadzieję, że jak najszybciej będę do dyspozycji Hansiego Flicka” – wyjaśnił.
„To bardzo młoda szatnia, która chce odnosić wielkie sukcesy”
Rodri zdradził, że miał już okazję poznać wielu nowych kolegów z zespołu. Hiszpan spędził z nimi niemal dwa miesiące, dlatego – jak przyznał – został bardzo ciepło przyjęty w szatni.
„To bardzo młoda szatnia, która chce odnosić wielkie sukcesy. Mam nadzieję, że wniosę do drużyny to, czego ode mnie oczekiwano. Dołączam do zjednoczonej i pełnej entuzjazmu grupy” – powiedział.
Nowy pomocnik Barcelony wypowiedział się również na temat Hansiego Flicka. Rodri podkreślił, że niemiecki szkoleniowiec przedstawił mu odważną wizję futbolu, która przypadła mu do gustu.
„Rozmawiałem z Hansim, który wyraził swoje podekscytowanie. Jestem bardzo zmotywowany do pracy z nim. Ma bardzo odważny pomysł na grę, który bardzo mi odpowiada. Wciąż mam przestrzeń do rozwoju, więc może on uzupełnić moje umiejętności. Najczęściej kontaktowałem się z Deco i Joanem Laportą. To bezpośredni trener, który mówi ci, czego od ciebie oczekuje” – stwierdził Rodri.
Porównania do Sergio Busquetsa i współpraca z młodymi zawodnikami
Rodri został zapytany o porównania do Sergio Busquetsa, który przez lata był jednym z najważniejszych defensywnych pomocników w historii Barcelony i reprezentacji Hiszpanii.
„Już wcześniej mówiłem, że Sergio Busquets jest dla mnie wielkim wzorem. Rozumiem porównania między nami ze względu na pozycję i styl gry. To dla mnie zaszczyt. Mamy zarówno podobne, jak i różne cechy. Zawsze go podziwiałem i starałem się czerpać od niego wiedzę. Teraz jest w drużynie rezerw, więc będę oglądał go nieco częściej. To mój wielki przyjaciel, były kolega z zespołu i wzór do naśladowania” – przyznał.
Hiszpan odniósł się także do ewentualnego transferu Juliana Álvareza do Barcelony. Rodri zachował ostrożność, zaznaczając, że Argentyńczyk pozostaje zawodnikiem Atlético Madryt.
„Zasadniczo jestem ostrożny w wypowiedziach na temat piłkarzy, którzy nie są częścią klubu. Szanuję Atlético Madryt, a Julián jest świetnym zawodnikiem i jednym z najlepszych napastników. Tylko tyle mogę powiedzieć. Oczywiście Deco i władze klubu cały czas myślą o tym, jak poprawić skład” – powiedział.
Rodri mówił również o współpracy z Markiem Bernalem, który wrócił do gry po poważnej kontuzji.
„Mam 30 lat i przychodzę z doświadczeniem, którego nie ma wielu zawodników w tym zespole. Jestem tutaj, aby pomagać i dzielić się doświadczeniem z kolegami. Marc pokazuje ogromny postęp i niesamowicie wrócił po kontuzji. Mam nadzieję, że będę mu pomagał we wszystkim, co możliwe, i przekażę mu ważne rzeczy. Może rozwijać się u mojego boku, a to ma znaczenie” – stwierdził.
Pomocnik pochwalił także Lamine’a Yamala, który w ostatnich miesiącach stał się jedną z najważniejszych postaci Barcelony.
„Lamine rozumie futbol na poziomie zespołowym. Jesteśmy tutaj, aby zdobywać trofea, a indywidualne wyróżnienia nie są dla nas najważniejsze. Są konsekwencją dobrze wykonanej pracy. Lamine poczynił niesamowity progres” – ocenił.
„Moje decyzje zawsze były związane z wyzwaniami sportowymi”
Rodri opowiedział także o procesie podejmowania decyzji dotyczącej odejścia z Manchesteru City. Hiszpan przyznał, że potrzebował czasu, aby zaakceptować zakończenie swojego etapu w angielskim klubie.
„Kiedy zaczęły napływać oferty, pierwszym krokiem było uświadomienie sobie, że mój etap w klubie dobiegł końca, więc musiałem poszukać nowego zespołu. Przez jakiś czas próbowałem to przyswoić. Manchester City był najbardziej wyjątkowym klubem, w jakim występowałem” – wyjaśnił.
„Analizowałem wszystkie możliwości. Zainteresowane były bardzo duże kluby, a decyzję podjąłem razem z rodziną i najbliższymi. Uznaliśmy, że Barcelona będzie najlepszym wyborem. Moje decyzje zawsze były związane z wyzwaniami sportowymi” – dodał.
Rodri podkreślił, że na jego decyzję wpłynęły zarówno obecna forma Barcelony, jak i potencjał zespołu. Katalończycy zdobyli dwa mistrzowskie tytuły z rzędu i byli blisko wygrania upragnionej Ligi Mistrzów.
„Barcelona bardzo rozwinęła się w ostatnich latach. Zespół zdobył dwa kolejne mistrzostwa, co jest bardzo trudne, a także był o krok od upragnionej Ligi Mistrzów. Powodem mojego przyjścia nie jest wyłącznie obecna forma, ale również potencjał drużyny. W środku pola prezentujemy się znakomicie. We wszystkich formacjach mamy bardzo dobrych zawodników. Chcę przekazać drużynie pragnienie dalszego rozwoju” – zakończył Rodri.
Rodrigo Hernández Cascante. 🔵🔴 pic.twitter.com/5BBSVBVlzY
– FC Barcelona (@FCBarcelona) August 18, 2026
