W sobotę 17 października Betis podejmie Barcelonę w jednym z najciekawszych spotkań 9. kolejki La Liga. Mecz na stadionie La Cartuja w Sewilli rozpocznie się o 18:30.
Betis chce zatrzymać rozpędzoną Barcelonę
Drużyna prowadzona przez Manuela Pellegriniego bardzo dobrze rozpoczęła sezon. Betis zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 19 punktów po ośmiu meczach. Zespół wygrał sześć spotkań, jedno zremisował i poniósł jedną porażkę, a jego bilans bramkowy wynosi 14:9.
W lidze Betis pokonał Osasunę 5:2, Getafe 1:0 i Villarreal 2:1. Zremisował też na wyjeździe z Deportivo La Coruña 1:1. W środku tygodnia wygrał ponadto z Porto 3:2 w Lidze Mistrzów.
Barcelona z kompletem punktów
Zespół Hansiego Flicka dominuje w rozgrywkach od początku sezonu. Barcelona wygrała wszystkie osiem ligowych spotkań i z 24 punktami prowadzi w tabeli. Ma na koncie 34 strzelone gole i tylko siedem straconych, co daje jej najlepszy atak oraz najlepszą defensywę w lidze.
Katalończycy wygrali pięć ostatnich meczów. W La Liga pokonali Getafe 3:0, Sevillę 3:1, Racing Santander 7:2 i Levante 4:2. W Lidze Mistrzów zwyciężyli na wyjeździe z Galatasaray 4:1.
Bilans bezpośrednich spotkań
Barcelona ma wyraźną przewagę w historii rywalizacji z Betisem. W 144 meczach we wszystkich rozgrywkach kataloński klub odniósł 88 zwycięstw. Betis wygrał 30 razy, a 26 spotkań zakończyło się remisem. W meczach La Liga Barcelona triumfowała 74 razy, a Betis – 22.
Ostatnie bezpośrednie spotkania przynosiły dużo bramek. W maju 2026 roku Barcelona wygrała 3:1, a w grudniu 2025 roku zwyciężyła na stadionie Betisu 5:3. W styczniu 2025 roku Katalończycy pokonali rywali 5:1 w Pucharze Króla. Dwa inne niedawne mecze zakończyły się remisami 1:1 i 2:2.
Sytuacja kadrowa przed meczem
Betis rozgrywa w tym sezonie mecze domowe na stadionie La Cartuja z powodu gruntownej przebudowy swojego obiektu, Benito Villamarín. W drużynie gospodarzy z powodu kontuzji zabraknie obrońcy Juniora Firpo. Do dyspozycji Pellegriniego mają być natomiast między innymi Isco, Pablo Fornals i Cucho Hernández.
Hansi Flick nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Andreasa Christensena i Roony’ego Bardghjiego. Gabriel Jesus i skrzydłowy Anthony Gordon wrócili jednak do zdrowia i są dostępni w ofensywie Barcelony.
