Joan Laporta spotkał się w Stambule z przedstawicielami firmy Limak, która odpowiada za modernizację Spotify Camp Nou. Rozmowy dotyczyły rozwiązania różnic i sprawnego dokończenia przebudowy stadionu Barcelony.
Barcelona i Limak chcą skupić się na zakończeniu prac
Prezydent Barcelony wykorzystał pobyt w Stambule przy okazji meczu Ligi Mistrzów, by odbyć kilka spotkań roboczych z kierownictwem tureckiej firmy budowlanej. W rozmowach uczestniczyła Ebru Özdemir, prezes i dyrektor generalna Limak Holding, a także przedstawiciele władz katalońskiego klubu.
Jak informuje radio RAC1, spotkania przebiegały w bardzo pozytywnej atmosferze. Delegacje Barcelony i Limaku wzięły udział we wspólnej kolacji, a następnie oglądały z trybun stadionu Ali Sami Yen mecz drugiej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Obie strony uzgodniły, że na razie odłożą na bok różnice i skoncentrują się na wspólnym celu: możliwie szybkim i sprawnym ukończeniu prac na Spotify Camp Nou. Szczegółowa analiza przebiegu budowy ma zostać przeprowadzona po pełnym zakończeniu projektu, w tym po zamontowaniu zadaszenia. Wtedy każda ze stron będzie mogła przedstawić swoje stanowisko.
Spór o kary finansowe może trafić do sądu
Nie wyklucza się, że kwestia kar finansowych za opóźnienia ostatecznie zakończy się sporem sądowym. Laporta sygnalizował taką możliwość podczas ostatniego walnego zgromadzenia klubu. Temat ten nie był jednak poruszany w trakcie wizyty w Turcji, ponieważ obecnie priorytetem jest powrót kibiców na stadion przy pełnej, stuprocentowej pojemności.
Barcelona nie planuje na razie udostępniać publiczności trzeciego poziomu Spotify Camp Nou przed ukończeniem konstrukcji dachu. Klub zamierza natomiast otworzyć część lóż VIP w pośrednim pierścieniu między drugim a trzecim poziomem. Ma to nastąpić między końcem bieżącego roku a początkiem 2027 roku i zapewnić dodatkowe przychody.
