Barcelona rozbiła Alavés 6:1 w 11. kolejce La Liga i wróciła na pierwsze miejsce w tabeli. Hansi Flick po spotkaniu pochwalił zespół za koncentrację w obronie i reakcję po wcześniejszych porażkach.
Flick zadowolony z występu Barcelony
Trener Barcelony podkreślił, że jego drużyna dobrze poradziła sobie z rywalem, który miał bronić zwartym ustawieniem i szukać okazji do szybkich kontrataków. Flick był szczególnie zadowolony z gry zespołu w pierwszej połowie.
„Udało nam się zneutralizować przeciwnika. Spodziewaliśmy się, że będzie bronił kompaktowo i szukał szybkich przejść do ataku, ale kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku i byliśmy bardzo skoncentrowani w obronie. Jestem zadowolony z tego, co pokazaliśmy, zwłaszcza w pierwszej połowie” – powiedział szkoleniowiec.
Problemy kadrowe i konieczność zmian
Flick odniósł się także do problemów w linii defensywnej, w której z powodu kontuzji brakuje czterech zawodników. Trener przyznał, że sytuacja wymaga szukania niestandardowych rozwiązań.
„Musimy znajdować nieoczywiste rozwiązania. Nie wiemy dokładnie, kiedy kontuzjowani wrócą do gry. Zapytałem Frenkiego, czy jest gotowy zagrać na środku obrony. Zgodził się i bardzo to doceniam. Fariñas również spisał się świetnie jako boczny obrońca. Zasłużył na tę szansę i pokazał się z bardzo profesjonalnej strony” – wyjaśnił Flick.
Szkoleniowiec podkreślił, że skład trzeba dostosowywać do przebiegu spotkania i obciążenia zawodników. „Musimy zmieniać skład. Czasami przygotowujesz jeden plan, ale rozwój meczu wymaga czegoś innego. Mieliśmy do dyspozycji takich zawodników jak Rodri, Frenkie i Fermín, więc wprowadziliśmy potrzebne korekty. Taka jest rzeczywistość i musimy ją zaakceptować” – stwierdził.
Pochwały dla ofensywy i setne zwycięstwo
Flick pochwalił również zawodników występujących w ataku. Zaznaczył, że Lamine Yamal rozegrał bardzo dobre spotkanie, ale potrzebował odpoczynku. Trener rozmawiał z nim w przerwie i zwrócił uwagę, że musi odzyskać pewność siebie w pojedynkach jeden na jednego. Dobre oceny zebrały także występy Fermína i Raphinhi.
„Ważne było, żeby Lamine dostał chwilę odpoczynku. Rozegrał świetny mecz, a Fermín i Raphinha również spisali się bardzo dobrze. Właśnie takiej reakcji chciałem po wcześniejszych porażkach” – powiedział szkoleniowiec.
Mecz z Alavésem był dla Flicka okazją do świętowania setnego zwycięstwa w roli trenera Barcelony. „Zwykle nie oglądam się za siebie, ale jestem bardzo szczęśliwy z tych stu wygranych. Mieliśmy nadzieję rozegrać sto meczów z Barceloną, a mamy już sto zwycięstw. Być może najpiękniejszym wspomnieniem pozostaje pierwsza wygrana w El Clásico w Madrycie, choć było też wiele innych świetnych spotkań” – dodał.
Barcelona nie chce ryzykować z powrotem kontuzjowanych
Trener przekazał, że proces powrotu nieobecnych zawodników przebiega dobrze, ale ich forma nie jest jeszcze optymalna. Andreas jest blisko powrotu do kadry meczowej, jednak klub nie zamierza przyspieszać jego powrotu.
„Rehabilitacja przebiega dobrze, ale ich stan nie jest jeszcze optymalny. Andreas jest bardzo blisko powrotu do kadry, ale poczekamy. Przed nami dwa mecze, a potem przerwa. Potrzebujemy wszystkich zdrowych zawodników” – zaznaczył Flick.
Szkoleniowiec wyjaśnił również, że Pedri został zmieniony z powodu dużej liczby rozegranych minut i otrzymanej żółtej kartki. Dzięki temu szansę na występ dostał Bernal, co – zdaniem trenera – było dobrą decyzją z punktu widzenia równowagi zespołu.