Po ważnym zwycięstwie na Sánchez Pizjuán, piłkarzy Pepa Guardioli czekają dwa mecze ligowe w tym tygodniu. Najpierw we wtorek z Granadą, potem w sobotę z Mallorcą.
Autor: Nikodem Potocki
Największy rywal FC Barcelony w walce o Mistrzostwo Hiszpanii, Real Madryt, stracił wczoraj punkty z Málagą (1-1). Przewaga dziesięciopunktowa stopniała do ośmiu.
Piłkarze z La Masii w pierwszej drużynie ustanowili nowy rekord. W tym sezonie strzelili już 111 goli z 145 wszystkich. Poprzedni rekord to 110 bramek z 152 w sezonie 2010/11.
Były zawodnik między innymi FC Barcelony i AC Milan w ostatnim spotkaniu Kabuscorp popisał się strzeleniem trzech bramek.
Sympatycy „Sport.es” docenili fantastyczną grę Argentyńczyka i Hiszpana w ostatnim spotkaniu z Sevillą. Na podium znaleźli się jeszcze Xavi i Mascherano.
W porannej sesji treningowej udział wziął Éric Abidal. Koledzy z zespołu przywitali go aplauzem. Nie zapomnieli o nim także podczas wczorajszego meczu z Sevillą, kiedy to założyli specjalne koszulki na jego cześć.
W środę 21 marca o godzinie 13:00 odbędzie się nabożeństwo oraz pogrzeb w Barcelonie. Kaplica będzie otwarta przez cały wtorek.
Éric Abidal otrzymał wsparcie od wszystkich profesjonalnych sekcji FC Barcelony. Koszykarze, piłkarze halowi, szczypiorniści oraz hokeiści wyszli na swoje spotkania w koszulkach „Courage, Abi!”.
Rekordowy Leo Messi, nowy rekord strzelecki Xaviego, trzecie zwycięstwo z rzędu na wyjeździe – to tylko niektóre ze statystyk z sobotniego spotkania.
Argentyński napastnik FC Barcelony, Leo Messi, zdobył 13 goli w ostatnich 27 dniach, a w tym sezonie ma już na swoim koncie 51 bramek.
Po raz kolejny byliśmy świadkami ogromnego wsparcia dla Abidala w ten weekend. Ostatni z nich to Bafétimbi Gomis, który zadedykował obrońcy FC Barcelony gola.
FC Barcelona pokonała Sevillą 0-2 na Sánchez Pizjuán. Poniżej prezentujemy fotogalerię oraz skrót spotkania. Zapraszamy!
Obrońca Manchesteru United Nemanja Vidic w wywiadzie dla FIFA.com okazuje swój podziw dla FC Barcelony i Leo Messiego. Piłkarz nie ukrywa, iż Barça jest jedną z jego ulubionych drużyn.
Pomimo sporej przewagi Realu nad Barceloną Brazylijczyk wie, że jego zespół nadal będzie walczyć o końcowy triumf. „Na pewno się nie poddamy”, stwierdził obrońca Dumy Katalonii.