W 150 oficjalnych meczach napastnik zdobył 52 gole, a wiele z nich była decydująca o losach FC Barcelony.
Autor: Nikodem Daleki
Wtorkowy mecz pomiędzy Bayerem Leverkusen i FC Barceloną, według Kantar Media obejrzało dokładnie 7 238 000 widzów. To więcej niż półfinałowe spotkanie Realu Madryt z FC Barceloną w poprzednim roku!
Trener Albicelestes, Alejandro Sabella powołał Leo Messiego na towarzyskie spotkanie ze Szwajcarią, które odbędzie się 29 lutego.
Daniel Alves nie krył swojego zadowolenia po zwycięstwie nad Bayerem Leverkusen. Brazylijczyk twierdzi także, że nie możemy spocząć na laurach przed rewanżem na Camp Nou.
Serwis DumaKatalonii.pl nieustannie się rozwija i dlatego ogłaszamy nabór do naszej redakcji. Wspomóż stronę, daj więcej wolnego czasu redaktorom, pokaż, że Ty też potrafisz!
Szkoleniowiec był zadowolony z pierwszego kroku wykonanego przez jego drużynę, w drodze do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Pomimo zwycięstwa 1:3 z Bayerem Leverkusen, Cesc Fábregas przyznał, że brak Xaviego Hernándeza jest wciąż główną przeszkodą dla FC Barcelony.
Leo Messi znów zaczął grać dobrze. W pierwszej połowie spotkania z Bayerem Leverkusen zaliczył kapitalną asystę, a pod koniec meczu strzelił gola ustalającego wynik meczu 1-3.
Sergio Busquets, który wrócił do gry po urazie kolana, powiedział: „Odczuwałem trochę zmęczenie i ból, ale mam nadzieję, że wkrótce przyśpieszę rytm gry”.
Messi próbował swoich szans w całym spotkaniu, ale w końcu udało mu się zdobyć gola w 88. minucie. FC Barcelona pokonała Bayer Leverkusen 1-3.
Szkoleniowiec Bayeru Leverkusen, Robin Dutt, przyznał, że jego drużyna miała zbyt wiele szacunku do FC Barcelony, szczególnie w pierwszej połowie spotkania.
FC Barcelona pokonała 1-3 na BayArena Bayer Leverkusen w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Co było najlepsze, a co najgorsze w dzisiejszym spotkaniu?
Zdjęcie umieszczone na Facebooku przez Carlesa Puyola pozwoliło nam odkryć, iż Chilijczyk w dalszym ciągu musi występować z opatrunkiem. Kontuzja nie została, więc do końca wyleczona.
Kiedy FC Barcelona, latem ubiegłego sezonu, kupowała Chilijczyka Alexisa Sáncheza, szukała gracza przede wszystkim nieprzewidywalnego i konkurencyjnego.