21.04.2024, g. 21:00
La Liga (Hiszpańska Primera Division)
Real Madryt vs FC Barcelona
Do meczu pozostało:
2dn.2godz.29min.
11.85 X3.75 24.00 Odbierz 330 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Wywiad z Mascherano, część I

Wywiad z Mascherano, część I

Pomocnik, a właściwie obrońca, FC Barcelony, Javier Mascherano, udzielił obszernego wywiadu dla El País. Poniżej przedstawiamy jego pierwszą część.


Dla Javiera Mascherano (San Lorenzo, Argentyna; 1984) jutrzejszy finał jest najbardziej emocjonalny. Nie tylko z powodu odejścia Pepa Guardioli, ale spotkania z Marcelo Bielsą, który jest ważnym człowiekiem w jego życiu. Popiera on również ideę, że sezon należy zakończyć dobrze, a zdobycie trofeum byłoby na to najlepszym sposobem. W dodatku pozwoliłoby to otworzyć nowy sezon w lepszych humorach.

 

W obliczu finału, jest to dla Ciebie szczególny mecz?

 

Tak. Z jednej strony z powodu Bielsy, a z drugiej z powodu Pepa. Ma to swój punkt emocjonalny oczywiście. Dla nas finał na koniec cyklu jest praktycznie idealny: tytuły, w jaki sposób zostały one osiągnięte i wszystko to, jak do tego doszliśmy. Finał jest do wygrania i ta drużyna będzie do tego dążyć.

 

Nie wygraliście La Ligi…

 

Wygraliśmy trzy tytuły z rzędu, choć wydaje się, że teraz już nikt tego nie pamięta. Zapłaciliśmy wygraną i byliśmy mistrzami innej ligi. Ale Madryt zdobył 100 punktów i zasłużli na trofeum, musimy to zaakceptować.

 

Zaakceptowałeś odejście Guardioli, byłeś zaskoczony?

 

Nadzieja zawsze w nas była, ale kiedy to się stało w lutym i nie odpowiadał… Myśleliśmy, że mogliśmy go przekonać, żeby został z nami, ale nie…

 

Czy zespół mógł zrobić coś więcej, aby przekonać go w inny sposób?

 

Była to decyzja, która mogła ulec zmianie. Nigdy w mojej karierze nie widziałem takiego trenera z taką wiarą. Myślę, że będzie bardzo trudne, aby zdarzyło się to jeszcze raz. Pep jest liderem, co u niego jest darem. Przyczyny wydają się być jasne: wyczerpanie, zmęczenie, korzystanie z innych rzeczy… To wymagało od niego wiele, ma małe dzieci i to zrozumiałe, że chce patrzeć, jak się rozwijają i cieszyć się z nimi większą ilością czasu, to normalne. Musi teraz odpocząć od piłki, murawy i naładować akumulatory ponownie. Życie 24 godziny dla klubu jest męczące. Zwłaszcza dla niego, gdzie Barça jest jego domem, zużycie jest potrójne, ponieważ pracował w klubie, w którym się wychował, grał. To jest emocjonalne.

 

Co odeszło z Pepem?

 

Dużo! Mówimy o jednym z najlepszych, jak nie najlepszym. Zawsze ma niespodziankę lub szczegół, który zmienia spotkanie. Jes trenerem, który bardziej mnie ukształtował, razem z Bielsą. Dla mnie był on znaczący w mojej karierze. Przyjechałem do Barcelony, kiedy miałem 26 lat i stwierdziłem, że istnieje inna droga do gry w piłkę nożną. Wytłumaczył mi wiele rzeczy, mówił do piłkarzy, ma umiejętność kierowania grupą i utrzymania jej przez 4 lata na najwyższym poziomie. Wszystko to było głównie jego zasługą, jako trenera.

 

Z zadowoleniem przyjmujesz wiadomość o nominacji dla Vilanovy?

 

W rzeczywistości to my zawodnicy musimy podejmować swoje dobre idee na boisku. Może on mieć najlepsze pomysły, jak każdy trener, a my mamy obowiązek je wykonać. Mimo, że Tito jest w stanie to przejąć. W ciągu tych ostatnich lat był ważną częścią tego cyklu. Szczerze mówiąc, oddkąd przyszedłem tutaj, to częściej widziałem duet Pep-Tito niż pierwszego trenera i tylko asystenta. Trener pytał go o wiele rzeczy i, kiedy Tito zachorował, był bardzo zaskoczony. On jest trenerem, który wygląda świetnie w piłce nożnej i dużo o niej wie, ale zawsze był trzymany z dala od światła reflektorów.

 

Guardiola ustawił Cię w obronie. Co go do tego przekonało?

 

Jestem świadomy, że gdyby nie Guardiola nigdy nie zagrałbym w Barcelonie jako pomocnik, tym bardziej jako obrońca… On miał co dzień inną koncepcję. Barça to najbardziej wymagający klub, w jakim grałem. Nie wiem czemu nigdzie indziej nie miałem takiego wrażenia. Grałem w obronie i nawet nic nie mówiłem. Było tak przez pewien czas przeciwko Almeríi i potem musieliśmy jechać na Ukrainę w Lidze Mistrzów i nie wiem dlaczego czułem, że będę grać w środku obrony. W rzeczywistości, nawet tego nie trenowaliśmy, on tylko przedstawił skład i powiedział coś, czego nigdy nie zapomnę: „Kiedy będziesz trenerem, będziesz chciał wystawić wszystkich pomocników, których masz w drużynie.To najlepszy sposób,by zespół grał dobrze”.

 

Zmienia się Twoja praca w zależności od tego kto gra obok?


Nie bardzo. Abi jest szybki, ale dwóch obrońców jest przekształconych w tym jeden, który całe życie grał gdzie indziej. Dlatego wiele się nauczyłem od Piqué. Dla mnie, na początku wszystkie ruchy były zaprojektowane, nic nie było naturalne. Teraz grając na środku obrony moje ruchy są już w większości automatyczne”.

 

Druga część wywiadu z Javierem Mascherano

 

Źródło: ElPais.com

Kursy na mecze FC Barcelony

Real Madryt - FC Barcelona

La Liga Hiszpańska (Primera Division)

21/04/2024 / 21:00

FC Barcelona - Valencia CF

La Liga Hiszpańska (Primera Division)

27/04/2024 / 14:00

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB

mainXX:/2012/05/wywiad-z-mascherano-czesc-i/

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.