Wywiad z Xavim, część druga

Wywiad z Xavim, część druga

Przedstawiamy drugą część rozmowy przeprowadzonej przez kataloński Sport z Xavim. „6” Barçy mówiła między innymi o wątpliwościach w środowisku FC Barcelony, atmosferze w szatni reprezentacji Hiszpanii i Mistrzostwach Europy. Pierwszą część wywiadu znajdziecie tutaj.

 

Zanim dowiedzieliśmy się o odejściu Pepa powiedziałeś, że zespół nie był na to gotowy. A teraz?

 

To prawda, że tak powiedziałem, ale w tamtym momencie nie myślałem czy nie planowałem nawet tego, że jego następcą mógłby zostać Tito. Taka ciągłość jest dobra, bo daje nam podstawy takie same jak dał nam Pep, a Tito będzie kontynuował to co on stworzył. Postrzegamy to jako gotowe i bardzo szanujemy. Za nim poszlibyśmy na śmierć. Wie wiele o futbolu, zaraża cię nim, pobudza u ciebie pasję, bo sam mocno nim żyje. Jest jak Pep, ale dobrze wykonywał swoją pracę drugiego trenera. Był na uboczu i teraz będzie liderem. Uważam, że jest na to gotowy.

 

Dlaczego w otoczeniu klubu pojawiło się tak wiele wątpliwości dotyczących wyboru Tito?

 

W wątpliwość było podawane już wszystko, to czy może grać Iniesta, czy mogę ja, czy Pep będzie dobrym trenerem, były wątpliwości dotyczące Messiego kiedy nie zdobywał bramek. Środowisko jest bardzo wymagające, ale to jest Barça. Pewnego dnia zapytano mnie o to co sądzę o wypowiedzi Cruyffa i odpowiedziałem, że to jest Barça, że każdy może wypowiadać się dowolnie i wymagać od nas, od ludzi z wewnątrz. On przeżył tutaj czternaście lat. Nie można denerwować się o to czy powie to czy co innego. Jesteśmy gotowi na to co powie Laporta, Cruyff czy ktokolwiek z zewnątrz. Naszym zadaniem jest praca i wygrywanie, pokazanie, że jesteśmy zwycięskim zespołem.

 

O jakich sprawach milczało się w szatni?

 

Nie rozumiem.

 

Pep powiedział, że w tym sezonie wiele rzeczy zostało przemilczanych.

 

Nie wiem o co ci chodzi. Może lepiej spytać o to Pepa, co nie?

 

Co powiedziałbyś o wypowiedzi Cristiano, który mówi już otwarcie o końcu cyklu w Barcelonie?

 

Ani trochę nie zgadzam się z Cristiano co do końca cyklu. Jaki to koniec cyklu skoro wygraliśmy 14 tytułów na 19, a oni 2 na 19? W obecnym sezonie my wygraliśmy cztery tytuły na sześć, a oni jeden na cztery. Nie widzę nigdzie końca cyklu.

 

Odwiedziłeś już Abidala po tym jak wyszedł ze szpitala?

 

Nie, jeszcze nie, ale dużo z nim rozmawiam. Ponadto bardzo dobrze znam Garcíę Valdecasasa, ponieważ operował ojca mojego przyjaciela i bardzo go szanuję. Powiedział mi, że u niego jest w porządku, że jego stan jest stabilny, że na początku trochę go to kosztowało, ale to normalne w takiej sytuacji, a on [Abidal] to prawdziwa bestia, jest bardzo silny. Dał nam niezwykły przykład. Największy przykład w mojej sportowej karierze i niemal całym moim życiu. Jestem mu wdzięczny za wszystko to co dał Barçy. Jego rodzina także jest niezwykła. Byliśmy zachwyceni kiedy zgromadziliśmy się razem w jego domu przed operacją.

 

Uważasz, że spory między reprezentantami Hiszpanii z Barçy i Madrytu zniknęły? Del Bosque sugerował ostatnio, że Ramos i Piqué się nie dogadują.

 

Tutaj wszyscy są zjednoczeni.

 

Dlaczego więc on w to wątpi?

 

Nie wiem, to jego zapytajcie. Odkąd zostałem kapitanem, jeśli zaistnieje jakiś problem to musimy się z nim zmierzyć, tak jak w Barçy. Przede wszystkim wspólnie z Ikerem. Kiedy wzrastało napięcie, głównie podczas Gran Derbi, razem dyskutowaliśmy i wyjaśniliśmy sobie kilka spraw aby uniknąć nieporozumień i sporów. Gdyby było inaczej to nic bym nie mówił, ale atmosfera jest świetna. Chcemy przejść do historii kolejny raz, zdobyć Mistrzostwo Europy i pokazać, że to pokolenie ma jeszcze parę.

 

Esperanza Aguirre podstawiła wam nogę?

 

Nie można mieszać polityki ze sportem. Wywołała kontrowersję, ale nie chcemy łączyć się z innymi kwestiami.

 

David Villa – najlepszy transfer poprzedniego sezonu?

 

Wiele cierpieliśmy razem z nim, dałby zedrzeć z siebie skórę aby móc tutaj być, ale ostatecznie nie może i to bardzo uczciwe z jego strony, że przyznał, że nie jest jeszcze gotowy. Potrzebujemy go tak samo w reprezentacji jak w Barçy. W Barçy bardzo za nim tęsknimy, to zawodnik, który zdobywanie goli ma we krwi, potrafi uwolnić się spod krycia i, przede wszystkim, jest wspaniałym przyjacielem.

 

Czy to skomplikowane żyć wśród sandrismo i laportismo?

 

Nie. Ja należę do barcelonismo, ale ani do jednego ani do drugiego z wymienionych. Jestem z Barçy. Z tej pozycji Laportę oceniam na 10, a teraz tak samo 10 otrzymałby ode mnie Sandro. I oczywiście obaj szukają tego co dla klubu jest najlepsze. Rozmawiałem z nimi, z oboma mam dobre relacje i tak naprawdę obaj robią to co jest dla klubu najlepsze. Cieszą się moim szacunkiem, ale kiedy nie będą kierować się dobrem klubu, już tak nie będzie. Tak Laporta jak i Sandro wykonali już i nadal wykonują znakomitą robotę. Obaj są blisko piłkarza i obaj traktują nas dobrze, stąd wynikają dobre reakcje zwrotne zawodników i kapitanów. Do tej pory Sandro za wszystko zasługuje na 10, tak samo jak Laporta.

 

Czy Pep mógł odejść?

 

Tak, jednak i on nie mówił dużo. Dobrym posunięciem był mecz przeciwko biedzie, gdzie wszyscy się zjednoczyliśmy i podziękowaliśmy sobie za to co zrobiliśmy. Powiedziałem mu, że będziemy za nim tęsknić, on powiedział, że także będzie tęsknił za nami.

 

Uroniłeś łzę?

 

Nie. Płakaliśmy już wystarczająco w tym roku.

 

Masz wrażenie, że mimo iż nie wygraliście wszystkich tytułów w tym sezonie, to prezentowaliście swój najlepszy futbol w porównaniu do ostatnich czterech lat?

 

Tak, każdego roku gramy coraz lepiej. Problemem było to, że nie byliśmy tak skuteczni jak w poprzednich latach, nie mieliśmy wystarczająco szczęścia. Odnoszę wrażenie, że z roku na rok gramy lepiej, coraz lepiej dopasowujemy się do ustawienia. Dzięki 3-4-3 rozegraliśmy wielkie spotkania takie jak przeciwko Milanowi czy na Bernabéu. Ale dobra gra nie zawsze zapewnia zwycięstwo. Dlatego tak trudno jest wygrywać.

  

Czy bycie faworytem na Euro to dla was utrudnienie?

 

Nie rozprasza nas to, że przyklejają do nas etykietkę faworyta. Jesteśmy faworytami i akceptujemy to, bo wygraliśmy wszystko cztery lata temu, ale trzeba nadal walczyć. Z każdym rokiem inni chcą pokonać nas jeszcze bardziej, już wiedzą jak gramy. Ale mamy wielki zespół, nawet pomimo kontuzji Villi i Puyola, którzy byli kluczowi do tego aby zajść daleko.

 

Czy Niemcy też mają szansę na końcowy triumf?

 

Nie tylko oni, Holandia, Włochy, Portugalia, Anglia też tego potrzebują. Jeśli czuje się potrzebę osiągnięcia czegoś, ma się większy głód zwycięstwa. To prawda, że teraz żyjemy w pokoju, wszyscy są zadowoleni z naszego zespołu, ale trzeba pracować aby nadal móc wygrywać.

 

Źródło: Sport.es


 

Oglądaj mecze Barcy za darmo

Oglądaj transmisje meczów Barcelony na żywo i ZA DARMO online w STS TV
Oglądaj transmisje meczów Barcelony na żywo i ZA DARMO online w Fortuna TV

Kursy na mecze Barcy

Kursy bukmacherskie La Liga

Partner serwisu

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB