01.01.1970, g. 00:00
vs
Do meczu pozostało:
-19138dn.-4godz.-27min.
1 X 2 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Crack za 40 milionów czy dwa po 20

Crack za 40 milionów czy dwa po 20

FC Barcelona rozpocznie presezon 2012/13 bez znaczących „remontów” w kadrze. Transfer gwiazdy jest nadal tajemnicą.


Odmowa ze strony Athletic Bilbao, aby obniżyć klauzulę wykupu Javiego Martíneza, wykazała brak alternatywnego planu uzgodnionego na wszystkich frontach w klubie, począwszy od sztabu technicznego i zarządu klubu, a kończąc na sztabie szkoleniowym.

 

FC Barcelona podejmie pierwsze kroki w presezonie bez rozwiązania wcześniejszych problemów. Tito Vilanova rozpocznie swoją pracę z dwoma niekorzystnymi czynnikami, jakie nie zostały uregulowane od kilku tygodni.

 

Trener w czasie oficjalnej prezentacji powiedział, że potrzebuje lewego i środkowego obrońcy, a także liczy na to, że Keita pozostanie w zespole. Jordi Alba został zakontraktowany, więc jeden warunek został spełniony. Po 24 godzinach od rozpoczęcia testów medycznych, Tito nie zobaczy żadnego z pozostałej dwójki.

 

Mapa rozwiązań w siedzibie klubu obejmuje tylko dwie rozsądne alternatywy. Pierwszym i najbardziej pożądanym przez sztab techniczny krokiem jest nic innego niż wydobyć portfel i rozwiązać sprawę z Javim Martínezem, prowadząc negocjacje do końca. Jeśli prezydent Urrutia zgodzi się na negocjacje, w porządku. W przeciwnym razie wykorzystać klauzulę i problem rozwiązany.

 

Drugi sposób jest znacznie łatwiejszy, ale nie gwarantuje spełnienia wymogów Tito Vilanovy. Sztab techniczny przygotował długą listę młodych zawodników, którzy mogą trafić na Camp Nou, a ich ceny nie nie są znacznie większe niż 20 milonów euro. Piłkarze ci rozumieni są jako kontrastowi, ale nie wybiegają w przyszłość gwiazd i cracków, jak to zapowiada się w przypadku zawodnika Athletic BIlbao. Oferta ta jest uzupełniona przez opcję ewentualnego kupna pomocnika będącego w stanie sprostać minutom Seydou Keity. Rynek jest bogaty w nazwiska o przystępnej cenie.

 

Dylemat pozostaje ciągle ten sam i będzie się na pewno ciągnął jeszcze przez kilka dni. Polityka zakłada, że nie przekroczy się rozsądnego limitu finansowego na wzmocnienia, a kluazula w wysokości 40 milionów euro przekracza wszystkie granice. Jednak jest zrozumiałe, że ten czy inny sposób jest niezbędny, aby zaspokoić żądania sztabu szkoleniowego.

 

Scenariusze nie są łatwe, ale zaczynają pracować na pełnych obrotach. Presezon lada dzień się rozpocznie, a w kadrze brakuje zawodnika. Negocjacje są skomplikowane, ceny są duże, więc nie ułatwia to pracy sztabowi technicznemu.

 

Na razie Tito wydaje się być odporny na to wszystko i, że przyjmie taki stan rzeczy z godnością. Dziś trener ma nadzieję rozpocząć swój pierwszy projekt, w którym postara się zniwelować niekwestionowany brak centymetrów w kadrze.

 

We wtorek, zbiegło się to z pierwszym treningu drużyny, Tito Vilanova pojawi się ponownie na konferencji prasowej. Jest to doskonała okazja, aby wypowiedzieć się o stanie negocjacji i ocenić z pierwszej ręki, czy trener zmienił zdanie czy stoi mocno na swoich postanowieniach.

 

Gospodarka każe zaciskać pasa, ale klub ma bardzo jasne plany. Tito Vilanova oczekuje rozwiązań, podczas gdy sztab techniczny i zarząd muszą się zastanowić, czy potrzebują jednego zawodnika za 40 milionów euro czy może dwa wzmocnienia niższego profilu. Nikt również nie wyklucza, że rozwój na wiosnę będzie punktem zwrotnym w rozdziale wzlotów i upadków.

 

Źródło: Sport.es

Kursy na mecze FC Barcelony

Brak spotkań

Partner serwisu

Następny mecz

Ostatni mecz

Terminarz i wyniki La Liga

Tabela La Liga

Najlepsi strzelcy La Liga

Nasz fanpage na FB

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.