Barcelona wygrała na wyjeździe z Levante 4:2 w piątej kolejce La Liga. Katalończycy prowadzili już 3:0, ale gospodarze zdołali zmniejszyć straty do jednej bramki. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił Karim Adeyemi.
Barcelona szybko objęła prowadzenie
Goście od początku narzucili swoje tempo i już w 5. minucie otworzyli wynik. Xavi Espart zdecydował się na uderzenie z linii pola karnego, zaskakując bramkarza Levante.
W 19. minucie Barcelona podwyższyła prowadzenie. Raphinha wyłożył piłkę Lamine’owi Yamalowi, który znalazł się przed pustą bramką i bez problemu skierował ją do siatki. Po pierwszej połowie kataloński zespół prowadził 2:0.
Yamal dołożył drugiego gola, Levante odpowiedziało
Tuż po przerwie Barcelona otrzymała rzut karny. Mandi sfaulował Lamine’a Yamala w polu karnym, a sam poszkodowany podszedł do wykonania jedenastki. Hiszpan pewnie pokonał Joana Garcię i podwyższył wynik na 3:0.
Levante próbowało odpowiedzieć. Victor Garcia ograł obrońcę w polu karnym i podał do Romero, który miał przed sobą pustą bramkę. Jego uderzenie zostało jednak zablokowane przez defensywę Barcelony.
Romero dopiął swego w 79. minucie. Xavi Espart podał piłkę do tyłu w kierunku Andreasa Christensena, ale obrońca Barcelony nie zdołał jej przejąć. Futbolówkę przechwycił Romero i skierował ją do pustej bramki.
Gospodarze byli blisko remisu
W końcówce spotkania Levante zdobyło drugiego gola. Joan Garcia odbił przed siebie strzał Rogera Brugué, a kapitan gospodarzy dopadł do piłki i przy drugiej próbie trafił do siatki.
Barcelona zdołała jednak utrzymać prowadzenie, a w trzeciej minucie doliczonego czasu gry przypieczętowała zwycięstwo. Karim Adeyemi wykorzystał sytuację bramkową i ustalił wynik na 4:2.
Po pięciu kolejkach Barcelona ma na koncie komplet 15 punktów i prowadzi w tabeli La Liga. Levante z dorobkiem pięciu punktów zajmuje 13. miejsce.
