Pau Cubarsí nie obawia się gorącej atmosfery na stadionie Galatasaray. Przed spotkaniem drugiej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów obrońca FC Barcelony podkreślił, że jego zespół musi od początku zachować koncentrację.
Cubarsí o wyzwaniu w Stambule
Obrońca Barcelony spodziewa się trudnego meczu z rywalem, który będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska. „Oczekujemy przeciwnika, który wie, czego chce, zwłaszcza że gra u siebie. Ważne będzie, abyśmy od samego początku zachowali dużą ostrożność” – powiedział.
Cubarsí wie, że Galatasaray może liczyć na głośne wsparcie kibiców. „Wiemy, jakie atuty mają gospodarze. Znamy stadion, na który przyjeżdżamy, i atmosferę, która nas czeka. Musimy grać swoją piłkę i zwracać uwagę na szczegóły” – zaznaczył.
Zapytany o największe wyzwanie podczas wizyty w Stambule, odpowiedział: „Wszyscy wiedzą, pod jaką presją gra się na tym stadionie. Kibice wywierają ogromny nacisk na rywala, a pierwsze minuty będą trudne. Nasz zespół bardzo chce pokazać się z dobrej strony i zachować koncentrację. Galatasaray to świetna drużyna, która może sprawić nam problemy”.
Victor Osimhen i forma Barcelony
Hiszpan odniósł się również do pojedynku z Victorem Osimhenem. „Grałem przeciwko niemu kilka sezonów temu. Podejdę do tego tak samo jak zawsze – z pełną powagą. To jeden z najlepszych napastników na świecie, dlatego będziemy musieli być bardzo skoncentrowani” – powiedział.
Barcelona notuje ostatnio serię dobrych wyników, ale Cubarsí nie uważa, by zespół był niepokonany. „Nie, każdy mecz jest inny. Jesteśmy jednak w bardzo dobrej formie i chcemy nadal robić to, co do tej pory” – wyjaśnił.
Obrońca przyznał, że drużyna chce częściej kończyć mecze bez straty gola. „To wyzwanie i jedno z najważniejszych zadań. Czyste konto pomaga wygrywać, szczególnie na takich stadionach. Musimy nieco poprawić się w tym aspekcie, ale zrobimy to. Mamy ogromne możliwości rozwoju” – stwierdził.
Rozwój i pewność siebie 19-latka
Cubarsí rozegrał wiele spotkań podczas mistrzostw świata oraz na początku sezonu. „Trener kontroluje moje obciążenia, a ja staram się o siebie dbać” – powiedział, pytany o przygotowanie fizyczne.
Obrońca podkreślił, że mimo młodego wieku nie chce traktować go jako wymówki. „Mam 19 lat, dopiero zaczynam i przeżywam wiele nowych rzeczy. Wiek nie ma jednak znaczenia – muszę robić to samo, co wszyscy. Pracować, być sobą i rywalizować na najwyższym poziomie” – zaznaczył.
„Trochę dojrzałem. To lato było bardzo ważnym momentem w mojej karierze. Zawsze mocno wierzyłem we własne możliwości, a teraz moja pewność siebie jeszcze wzrosła. Napastnicy zawsze będą próbowali sprawiać mi problemy, dlatego muszę być silny” – dodał.
Ocena Lamine Yamala i Frenkiego de Jonga
Zapytany o to, że Lamine Yamal uważa, iż zasługuje na Złotą Piłkę, Cubarsí odpowiedział: „Wszyscy wiedzą, że Lamine jest najlepszy na świecie. Nawet jeśli sam to mówi, wszyscy o tym wiedzą. Oczywiście zasługuje na Złotą Piłkę”.
Obrońca przyznał, że sam również mógłby znaleźć się wśród kandydatów do nagrody za występy podczas mistrzostw świata i w sezonie, ale podchodzi do takich spraw spokojniej niż Yamal.
Cubarsí pochwalił także Frenkiego de Jonga. „Frenkie prezentuje niesamowity poziom i na swojej pozycji jest jednym z najlepszych na świecie. Czeka go świetny sezon. Z powodu problemów fizycznych nie mógł dotąd być z nami. Na swojej pozycji pokaże bardzo wysoki poziom. Dla nas wszystkich ważne jest, aby był w dobrej formie” – powiedział.
„Skupiam się na klubie i futbolu”
Na koniec obrońca Barcelony odniósł się do komentarzy z Madrytu i dyskusji dotyczących sędziowania. „Nie zajmuję się tymi sprawami. Skupiam się na swoim klubie i na futbolu, który możemy pokazać. To, co przychodzi z zewnątrz, nie ma dla nas większego znaczenia” – podsumował.
