Barcelona chce wzmocnić skład zimą, ale przed pozyskaniem nowego zawodnika musi najpierw przeprowadzić sprzedaż. Jednym z głównych kandydatów do odejścia jest Alejandro Balde.
Barcelona musi najpierw sprzedać
Hansi Flick i dyrektor sportowy Deco chcieliby sprowadzić klasowego środkowego obrońcę, jednak klub mierzy się z poważnymi ograniczeniami finansowymi. Aby Barcelona mogła pozyskać wartościowego zawodnika, musi najpierw sprzedać jednego z piłkarzy.
Przed meczem z Alavés Flick odniósł się do planów transferowych. „Zawsze szukamy tego, co najlepsze dla drużyny, i nadal będziemy to robić. Zobaczymy, co się wydarzy – do zimowego okna pozostało jeszcze kilka tygodni. Jeśli będziemy mieli możliwość, być może coś zrobimy” – powiedział trener. Dodał, że obecna sytuacja finansowa klubu nie pozwala na transfery przychodzące bez wcześniejszej sprzedaży.
O ograniczeniach związanych z finansowym fair play mówił również wiceprezes Barcelony ds. ekonomicznych, Ferran Olivé. „Musimy sprzedać zawodnika, żeby móc pozyskać nowego. Zasada 1:1 wymaga, by jeden piłkarz odszedł, zanim do klubu dołączy kolejny. Mamy pewien margines, ale jest on bardzo niewielki – wynosi około trzech lub czterech milionów euro” – wyjaśnił.
Pozycja Alejandro Balde jest coraz słabsza
W ostatnich tygodniach defensywa Barcelony została osłabiona przez kontuzje. Mimo absencji Andreasa Christensena, Jules’a Koundé, Erica Garcíi i Esparta Balde nie znalazł się w wyjściowym składzie na spotkanie z Alavés. Flick zdecydował się wystawić na boku obrony młodego pomocnika Briana Fariñasa, który zadebiutował w La Liga.
Hiszpański obrońca latem nie chciał odchodzić z klubu, licząc na odzyskanie miejsca w podstawowym składzie. Obecna sytuacja wskazuje jednak, że trener jest gotów szukać niestandardowych rozwiązań, zamiast stawiać na Balde. Po powrocie Koundé do gry i uwzględniając obecność João Cancelo na lewej stronie obrony, szanse Balde na regularne występy mogą jeszcze zmaleć.
Balde nie został całkowicie skreślony przez Flicka, ale w klubie jest postrzegany jako zawodnik, którego sprzedaż mogłaby przynieść korzyści finansowe. Barcelona uważa go za jeden ze swoich najbardziej wartościowych aktywów, a zainteresowanie rynkowe piłkarzem pozostaje duże. Dlatego jego odejście w styczniu jest rozważane jako jedno z możliwych rozwiązań.