Frenkie de Jong rozegrał 300. mecz w barwach Barcelony. Po zwycięstwie 3:0 z Aston Villą w Lidze Mistrzów mówił o krytyce i szumie, który – jego zdaniem – często towarzyszy jego osobie.
De Jong czuje się już dobrze po kontuzji
Holender osiągnął jubileuszową granicę w spotkaniu, w którym Barcelona pokonała Aston Villę 3:0. Po meczu podkreślił, że w pełni wrócił do zdrowia po urazie kolana i jest gotowy do gry.
„Czuję się bardzo dobrze, jestem silny, mam wielką chęć do gry i jestem zmotywowany. To, co się wydarzyło, jest już przeszłością. Mam wrażenie, że wokół mnie zawsze jest więcej szumu, szczególnie wtedy, gdy nie gram – latem, kiedy nie ma meczów, albo gdy jestem kontuzjowany. Wydaje się, że mówi się o mnie więcej niż o innych” – powiedział De Jong.
Holender chce wrócić do wyjściowego składu
29-letni pomocnik ma nadzieję, że stopniowo odzyska miejsce w podstawowej jedenastce Barcelony prowadzonej przez Hansiego Flicka. Z powodu kontuzji opuścił znaczną część sezonu.
„Chciałbym zaczynać mecze od pierwszej minuty, ale trzeba pamiętać, że przez długi czas nie grałem. To zależy od sztabu szkoleniowego” – przyznał Holender. Dodał, że najlepiej czuje się w środku pola, ale w razie potrzeby jest gotowy pomóc drużynie także jako środkowy obrońca.
De Jong dołączył do Barcelony z Ajaksu w 2019 roku. W 300 występach w barwach katalońskiego klubu strzelił 20 goli i zanotował 31 asyst.