Od kilku dni do Érica Abidala napływają wyrazy wsparcia solidaryzujących się z nim osób z całego świata. Podczas wczorajszego spotkania z Sevillą wsparcie okazali zgromadzeni na stadionie kibice.
Autor: Nikodem Daleki
Szkoleniowiec Sevilli przyczyn porażki upatrywał w błędach, które jego drużyna popełniała podczas pierwszej odsłony spotkania. Andaluzyjczycy przegrali z Barçą stosunkiem bramek 0:2.
Kontynuujemy naszą serię podróży w przeszłość, którą możemy odbyć dzięki karykaturom publikowanym w katalońskich Sporcie i Mundo Deportivo. O czym w FC Barcelonie mówiło się rok temu?
Barcelona zwyciężyła w Andaluzji z Sevillą 2:0 i w rezultacie Andrés Iniesta wyrównał rekord 50 kolejnych spotkań z rzędu bez porażki w lidze Hiszpańskiej.
Szkoleniowiec sprawiał wrażenie zadowolonego ze swojej drużyny. Katalończyk po raz kolejny jednak podkreślił, że jego zdaniem tegoroczna liga jest już przegrana.
Tuż po spotkaniu doszło do niespodziewanej i zaskakującej sytuacji. Barcelona była zmuszona wezwać autokar zastępczy, aby móc dostać się na lotnisko w Sewilli.
Stoper Barcelony, Gerard Piqué, mówił o swoim francuskim koledze oraz o rywalizacji ligowej, której nie uważa za przegraną. Hiszpan nadal wierzy w końcowy triumf.
FC Barcelona wygrała 0-2 na Sánchez Pizjuán w pojedynku z Sevillą i do Realu Madryt traci już siedem punktów. Przedstawiamy to co było w tym meczu najlepsze i to co było w nim najgorsze.
W pojedynku pomiędzy Tottenhamem a Boltonem Fabrice Muemba osunął się na ziemię po czym stracił przytomność. Wraz z Cesciem Fàbregasem reprezentowali niegdyś jedną drużynę, Arsenal Londyn.
Kierowca Formuły 1, Checo Pérez, okazał sympatię dla Barçy i Leo Messiego. Meksykanin wyżej ceni umiejętności Argentyńczyka niż Cristiano Ronaldo.
Zawodnik Boltonu, Fabrice Muamba, zasłabł w połowie wyjazdowego spotkania z Tottenhamem Hotspur, a sędzia Howard Webb zmuszony był zakończyć spotkanie i odesłać zawodników do szatni.
Rywal FC Barcelony w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, AC Milan, pokonał na wyjeździe Parmę i umocnił swoją pozycję lidera w lidze. Gole zdobyli Ibrahimović i Emanuelson.
Duma Katalonii pokonała na Ramón Sánchez Pizjuán drużynę Sevilli 2:0. W końcówce spotkania doszło do małego nieporozumienia z udziałem trenera Barçy.
Podczas meczu na Sánchez Pizjuán Barcelona nie zapomniała o Éricu Abidalu i zmarłym Estanislao Basorze. Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy, a sami zawodnicy wyszli na starcie w specjalnych koszulkach.